Polityczne konflikty międzynarodowe połączone z serią embarg lub ceł, regionalne wojny, zagrożenia epidemiczne, katastrofy klimatyczne (jak np. susza, powódź, efekt El Niño) mocno oddziałują na ekonomię i relacje handlowe wielu krajów lub nawet cały świat. Niezależnie od rodzaju kryzysu efekt zawsze jest ten sam – zaburzenie handlu, produkcji przemysłowej i zaopatrzenia. Ostatnie lata to istny poligon dla systemów żywnościowych, dzięki którym można również prowadzić międzynarodową działalność handlową, w tym utrzymywać konkurencyjność na globalnym rynku. Wiele państw chce się przed jej utratą zabezpieczyć.
Put America First
Od dwóch lat ma miejsce swoisty wyścig państw rozwiniętych w kierunku żywnościowego zabezpieczenia swoich narodów. Nazywane jest to uzyskaniem odporności. Tak to określają Amerykanie, Brazylijczycy, Chińczycy, Japończycy. Tak też to widzi Komisja Europejska i państwa członkowskie Unii Europejskiej. Analiza wybranych strategii bezpieczeństwa żywnościowego prowadzi do wniosku, że ich zakres rzeczowy i perspektywa zależy od tego, jak rząd danego państwa pozycjonuje swój kraj na świecie oraz na jakim jest etapie rozwoju gospodarczego.
W lipcu 2025 r. rząd Stanów Zjednoczonych ogłosił Narodowy Plan Działania na rzecz Bezpieczeństwa Rolnictwa (ang. National Farm Security Action Plan), opracowany przez amerykański Departament Rolnictwa (ang. USDA). Jak to podkreślono, jest to historyczny plan, który stawia amerykańskie rolnictwo na czele bezpieczeństwa narodowego, który ma stawić czoła pilnym zagrożeniom ze strony zagranicznych przeciwników i wzmocnić odporność systemów żywnościowych i rolniczych. Amerykański sekretarz rolnictwa Brooke L. Rollins w dniu publikacji strategii wyjaśnił kluczowe motywy: „Karmimy świat. Przewodzimy światu. I nigdy nie pozwolimy, by zagraniczni przeciwnicy kontrolowali naszą ziemię, nasze laboratoria ani nasze źródła utrzymania”. Ameryka ma być na pierwszym miejscu (Put America First), a jednym z celów strategii jest zidentyfikowanie partnerów, czyli w praktyce państw, z którymi można współpracować w przypadku braku dostępności produkcji krajowej.
Samowystarczalność i umiarkowanie
Za Wielkim Murem, w Chinach, tamtejszy rząd opracował, a parlament chiński uchwalił w grudniu 2023 r. ustawę Prawo o bezpieczeństwie żywnościowym, której celem jest nie tylko zapewnienie odpowiedniej wielkości rezerw produktów rolnych, szczególnie zbóż, ale i innej żywności, lecz ma ono w sobie również potencjał kształtowania rynku wewnętrznego produkcji żywności, handlu nią i oddziaływania na politykę eksportowo-importową. W regulacji tej po raz pierwszy oficjalnie jako cel zapisano samowystarczalność w żywności, a w przypadku wymiany handlowej ustanowiono regułę umiarkowanej polityki importowej.
Wprowadzone przez chiński rząd cła na unijne produkty mleczarskie, wieprzowinę, kontyngenty i cło na światowych dostawców wołowiny są częściowo skutkiem politycznej rozgrywki, a w praktyce to nic innego jak zarządzanie krajowym, czyli chińskim rynkiem (o charakterze ochronnym, który w różnych segmentach produkcji osiągnął poziom zadowalający w wolumenie i nasyceniu), mające skutki dla rynków poszczególnych państw w UE czy też w strefie Mercosur, USA i Japonii.
Plan krajowy, czyli unijny
Komisja Europejska również pod wpływem wydarzeń takich jak: epidemia SARS-CoV-2 (COVID-19), wojna na Ukrainie oraz katastrof klimatycznych opracowała plan, jak zabezpieczyć żywnościowo poszczególne państwa członkowskie oraz całą Unię Europejską (UE). W Parlamencie Europejskim trwają prace legislacyjne nad zmianą w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 z 17 grudnia 2013 r. ustanawiającym wspólną organizację rynków produktów rolnych (dalej również rozporządzenie 1308/2013).
Czytaj więcej
Unia Europejska na własne życzenie traci impet w konkurowaniu na rynkach eksportowych, choć od dwóch lat wiadomo, co i jak trzeba zmienić.
Zmiana ta ni mniej, ni więcej, ma wymiar strategiczny o skutkach dla działania wewnątrzunijnego rynku, nie tylko w zakresie produkcji żywności, ale również handlu wewnątrzunijnego, jak i jej eksportu, szczególnie w sytuacji zaistnienia zdarzenia kryzysowego. Otóż każde państwo członkowskie UE będzie zobowiązane do opracowania własnego krajowego planu gotowości i reagowania w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego, którego istotą będą rezerwy produktów rolnych. Ciekawostką jest to, że indywidualny plan każdego państwa musi być spójny z systemem unijnym. Szczegółowo opisano to już na łamach „Rzeczpospolitej”.
Choć zmiana przez europosłów nie została jeszcze uchwalona, to z przedstawionego projektu jasno widać, że ogólna koncepcja Komisji Europejskiej jest zgodna z globalnym kierunkiem, a na pewno z tymi krajami, które są i będą liderami w produkcji żywności oraz w handlu nią. Nowelizacja rozporządzenia 1308/2013 ma zostać uchwalona do końca bieżącego roku.
Jest ciężko, będzie gorzej
Rynki i handel z roku na rok się komplikują. Jest to skutkiem wielu czynników, od rozwoju gospodarczego począwszy, poprzez krajowe legislacje, umowy handlowe, pojawienie się nowych dostawców, szczególnie z krajów, gdzie produkcja jest dużo tańsza. To wyznacza nowe zasady konkurowania, zaś analizy zachowań konsumenckich wskazują, że choć konsumenci podążają za jakością i jej oczekują, to ostatecznym kryterium zakupu, a w praktyce decydującym, jest cena.
Wartość produktów, a szczególnie ich niski poziom kwotowy, dewastuje plany sprzedażowe dotychczasowych liderów. Ponadto niedostrzeżenie trendu jest również zgubne jak niedopasowana cena. Warto mieć na uwadze przypadek Noki, której sukces miał być niemal wieczny i wystarczyła jedna innowacja w postaci ekranów dotykowych, by po marce została tylko historia.
Czytaj więcej
Komisja Europejska zmieniła podejście do promocji żywności w Unii Europejskiej oraz na rynkach trzecich. W skrócie wygląda to tak, że środków na pr...
Dlatego też strategie bezpieczeństwa żywnościowego, poza deklaratywnym zabezpieczeniem przyszłości na wypadek zdarzeń kryzysowych, jeśli nie są już, to na pewno będą również quasiregulatorem rynku i handlu na wypadek zdarzeń nagłych. Konstrukcja i zapisy strategii są również podstawą dla zawierania umów handlowych, co wyraźnie zapisano w amerykańskim i chińskim prawie. W podobnym kierunku zmierza propozycja Komisji Europejskiej.
Analiza strategii bezpieczeństwa żywnościowego również prowadzi do wniosku, że takie plany są elementem decydującym o konkurencyjności rynkowej, jako element przewagi rynkowej, gwarantującej dostawy do państwa i w eksporcie, którą to zasadę boleśnie zweryfikowała wszystkim pandemia SARS-CoV-2. Nie ulega więc wątpliwości, że państwo, które będzie miało najlepiej opracowaną strategię, czyli gwarantującą zabezpieczenie rezerw żywności, wygra na przyszłym rynku, bo będzie ona miała wprost przełożenie na zachowanie konkurencyjności.