Dobre wyniki finansowe spółki to efekt zarówno korzystnych warunków na rynku surowcowym, jak i ogromnego wysiłku pracowników, zauważył prezes KGHM. Jednocześnie dodał, że w górnictwie należy myśleć długoterminowo:

– W górnictwie decyzje podejmowane dzisiaj przesądzają o tym, czy za 10, 15 czy 20 lat firma będzie miała z czego produkować. Kopalni nie zbuduje się w 5 lat, a polskie złoże jest coraz głębsze, trudniejsze i droższe w eksploatacji.

Czytaj więcej

Mają największe rezerwy na świecie. Odkryli nową żyłę złota. Może mieć aż 6 kilometrów

KGHM planuje dalszą ekspansję za granicą: Maroko, USA, Chile

W związku z powyższym, jak zaznaczył, ważnym kierunkiem w działalności KGHM i zabezpieczeniu produkcji hutniczej jest zagranica. To tam należy szukać nowych złóż, które w przyszłości zapewnią dostęp do dodatkowego surowca.

W tym kontekście Remigiusz Paszkiewicz wskazał kilka kierunków, z których – jak przyznał – najciekawszym jest Maroko.

– Nasi specjaliści byli już na miejscu, mamy wstępne rozpoznanie geologiczne i wiele elementów wygląda obiecująco. Potrzebujemy jednak jeszcze dodatkowych danych. Dopiero na tej podstawie będziemy mogli wystąpić o koncesję eksploracyjną i dokładniej zbadać ten projekt – zdradził szczegóły w rozmowie z WNP prezes KGHM.

Poza Marokiem spółka przygotowuje się również do możliwych przejęć w USA, gdzie ma co najmniej dwa cele akwizycyjne. Ponadto w Chile sprawdza możliwości współpracy z BHP, jednym z największych koncernów górniczych na świecie. Tematem rozmów jest potencjalna współpraca przy przerobie rudy, a także kopalnia Spence, sąsiadująca z Sierra Gorda.

Czytaj więcej: KGHM patrzy na nowe złoża i przejęcia. Prezes koncernu w WNP ujawnia kierunki ekspansji