Pierwsza runda rozmów w Kijowie trwała około trzech godzin. Następnie ma się rozpocząć druga, rozszerzona runda z udziałem doradców ds. bezpieczeństwa narodowego z Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec – podał portal RBK-Ukraina.

Witkoff jest zadowolony z dyskusji

Witkoff powiedział, że jego zespół jest bardzo zadowolony z „treściwej i ważnej” dyskusji; Kushner dodał, że amerykański zespół negocjacyjny „chce osiągnąć większy postęp” – przekazała agencja Reutera, cytując krótkie wypowiedzi obu wysłanników po zakończeniu pierwszej rundy rozmów.

Amerykańscy negocjatorzy przyjechali do Kijowa w ramach wysiłków dyplomatycznych Waszyngtonu, mających na celu zakończenie wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Czytaj więcej

Rosja traci kolejną drogę eksportu zboża. Kraje bałtyckie blokują tranzyt

Witkoff i Kushner pojawili się w ukraińskiej stolicy dzień po wizycie w Moskwie, gdzie rozmawiali z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.

To pierwsza wizyta w Kijowie amerykańskich negocjatorów, którzy od 2025 r. są zaangażowani w rozmowy o pokoju między Rosją a Ukrainą. Witkoff i Kushner byli wcześniej kilka razy w Moskwie, spotykając się m.in. z Putinem.

Zełenski chce trójstronnych rozmów z Rosją 

- Musimy zrobić wszystko, aby doszło do trójstronnych rozmów z Rosją, musimy zobaczyć, co na to powie Rosja – powiedział po rozmowach z Amerykanami.

Prezydent zaznaczył, że rozmowy Ukrainy z amerykańskimi negocjatorami pokojowymi były „bardzo merytoryczne” - relacjonowała agencja Reutera.

Zełenski poinformował dziennikarzy, że omawiano kwestie gwarancji bezpieczeństwa i gospodarczych dla Ukrainy, a także dostawy pocisków przeciwlotniczych oraz pakietu wsparcia na zimę. 

Dziennikarze pytali uczestników rozmów o możliwość zakończenia wojny przed zimą. – To bardzo, bardzo złożony problem, ale spróbujemy. Myślę, że jeśli nam się to uda, będzie to coś niesamowitego. Nie oznacza to, że na pewno nam się to uda, ale są to bardzo ważne działania – odpowiedział Jared Kushner.

Oświadczył, że strona amerykańska ma nadzieję, że w najbliższym czasie uda się powrócić do trójstronnego formatu rozmów między Ukrainą, Stanami Zjednoczonymi i Rosją. 

Specjalny wysłannik USA podziękował prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu i narodowi ukraińskiemu za serdeczne przyjęcie oraz przekazał wyrazy szacunku od prezydenta Trumpa.

Podkreślił, że Trump dąży nie tylko do zakończenia wojny, ale także do stworzenia warunków długotrwałego pokoju i zaprzestania wrogości między Ukrainą a Rosją.

Wysłannicy Trumpa wcześniej byli w Moskwie

Portal Axios poinformował w niedzielę, że wysłannicy Trumpa prawdopodobnie rozmawiali w sobotę w Moskwie m.in. o sankcjach wobec Rosji. Dwa dni wcześniej prezydent USA Donald Trump deklarował, że wysłał negocjatorów do Moskwy i Kijowa z „propozycją zakończenia wojny”.

Urzędnik Białego Domu, pragnący zachować anonimowość, powiedział w nocy z soboty na niedzielę, że podczas wizyty w Moskwie Witkoff i Kushner omówili z przywódcą Rosji Władimirem Putinem „znaczące plany na następne kroki, które zostaną ogłoszone w nadchodzących tygodniach”. Potwierdził też, że obaj wysłannicy wezmą udział w rozmowach w Kijowie w niedzielę i mają nadzieję na „równie produktywne spotkania”.

Wcześniej w niedzielę prezydent Ukrainy uczestniczył w spotkaniu z ukraińską grupą negocjacyjną przed rozmowami z przedstawicielami Trumpa. Szef państwa oświadczył, że Ukraina chce zakończenia wojny z Rosją i ma gotowe propozycje pokojowe.

Czytaj więcej

Eksperci NATO ostrzegają Europę. Długi konflikt z Rosją byłby problemem

W związku z rozmowami Putin polecił w sobotę wstrzymać na trzy dni, do poniedziałku, ataki na Kijów. Prezydent Zełenski zapewnił, że jeśli Rosjanie będą przestrzegać tej deklaracji, Ukraina nie będzie w tym czasie atakować Moskwy.

Negocjacje faktycznie utknęły w martwym punkcie od początku tego roku, ponieważ Moskwa nadal odrzuca zawieszenie broni wzdłuż obecnych linii frontu i domaga się, by Kijów oddał Donbas – częściowo okupowany i strategicznie kluczowy region na wschodzie Ukrainy – oraz zrezygnował z dążeń do członkostwa w NATO.