Reklama

Nie chcemy już pożyczać

Polacy boją się zaciągać kredyty. Może to poważnie osłabić w tym roku konsumpcję

Publikacja: 15.01.2013 02:27

Nie chcemy już pożyczać

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki

– Mamy do czynienia z sytuacją, w której po raz pierwszy w historii na przestrzeni kilku miesięcy obserwujemy stagnację na rynku kredytów dla gospodarstw domowych – mówi Jakub Borowski, członek Rady Gospodarczej przy Premierze.

Na koniec 2012 roku Polacy byli zadłużeni w bankach na 538 mld zł. To jedynie o 1,3 mld zł więcej niż rok wcześniej. Dla porównania, w poprzednich pięciu latach gospodarstwa domowe zwiększały swoje zobowiązania kredytowe aż o ok. 65 mld zł rocznie!

Najgorzej jest w segmencie kredytów konsumpcyjnych (zaciąganych na bieżące wydatki) i samochodowych – tu w ujęciu rocznym widać silne spadki. Mniej pożyczają też firmy – wartość kredytów na koniec 2012 r. wzrosła jedynie o 3,5 proc. Jeszcze rok temu było to niemal 20 proc.

Polacy wstrzymują się z kupnem na kredyt sprzętu RTV, AGD i komputerów. W ubiegłym roku spadła też sprzedaż nowych aut.

I tylko kończący się w grudniu program „Rodzina na swoim" spowodował, że rynek kredytów hipotecznych uniknął stagnacji. Po listopadzie wartość kredytów, po raz pierwszy w historii, w ujęciu rocznym się zmniejszyła.

Reklama
Reklama

0,2 proc. zaledwie o tyle urósł rok do roku portfel kredytów dla gospodarstw domowych na koniec 2012 roku

Decyzje o wydatkach wymagają przekonania, że sytuacja z dochodami będzie dobra. A przy rosnącym bezrobociu, na razie nie ma co na to liczyć. To źle wróży wzrostowi gospodarczemu. Ekonomiści prognozują, że w tym roku konsumpcja prywatna będzie tylko o 1 proc. wyższa niż w roku ubiegłym. Zdaniem rządu przekroczy 2 proc.

Na tym, że Polacy wstrzymują się z zakupami, cierpi kondycja branży handlowej. Szacunki firmy Euromonitor International pokazują, że w tym roku z rynku ma zniknąć 6,9 tys. niewielkich sklepów spożywczych, co jest najgorszym wynikiem tego segmentu od lat.

Bankowcy oczekują, że spodziewany spadek konsumpcji wywołany sytuacją gospodarczą i wzrost bezrobocia będą negatywnie wpływać na kredyty konsumpcyjne także w tym roku. – Wszystko wskazuje na to, że w 2013 r. nastąpi dalszy regres. Szacujemy, że spadek portfela kredytów konsumpcyjnych może wynieść nawet 6–7 proc. – prognozuje Piotr Lebiedziński, wicedyrektor departamentu planowania i strategii banku BPS.

Pozytywne efekty mogą jednak przynieść w II półroczu zmiany zaproponowane przez Komisję Nadzoru Finansowego. Chodzi o złagodzenie kryteriów oceny zdolności kredytowej Polaków. Jest również szansa, że kredyty stanieją. Rada Polityki Pieniężnej może bowiem obniżać stopy procentowe.

Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Ekonomia
Polscy liderzy w Davos w czasie Światowego Forum Ekonomicznego
Ekonomia
Od danych do decyzji, czyli transformacja i AI w biznesie
Gospodarka
Czesi zaskoczeni sukcesem Polski. Ekspert o współpracy: Strategiczna konieczność
Ekonomia
Nowe trendy w elektryfikacji floty
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama