Reklama
Rozwiń
Reklama

WIG20 spadł o ponad 4 proc.

Piątkowa sesja na GPW zakończyła się 4,1-procentowym spadkiem WIG20. Złoty mocno osłabił się do euro i dolara. Zniżki na polskim parkiecie wpisują się w pogorszenie nastrojów na światowych rynkach

Aktualizacja: 06.09.2008 02:10 Publikacja: 05.09.2008 16:42

WIG20 spadł o ponad 4 proc.

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Dziś od rana na warszawskiej giełdzie trwała wyprzedaż, głównie dużych spółek. Indeks szerokiego rynku WIG stracił 3,27 proc. a indeks małych spółek sWIG zaledwie 1,60 proc.

- Dzisiejsze spadki wynikają ze słabości giełd zachodnich w ostatnich dniach, widać to po tracących dużych spółkach, akcje sprzedają zagraniczni inwestorzy. Średnie i małe spółki nie tracą tyle co duże - mówi makler DM BZ WBK Tomasz Leśniewski.

Na 4-procentową przecenę indeksu WIG20 największy wpływ miały banki PKO BP oraz Pekao, które otrzymały ostatnio niekorzystne rekomendacje oraz KGHM. Pod koniec sesji zniżka kursu tego ostatniego sięgnęła prawie 9 procent.

Widać, że okres trendu wzrostowego dla polskiej waluty minął

- WIG20 najbardziej ciąży KGHM. Już dawno spodziewałem się, że kurs KGHM zejdzie do ok. 65 zł. Spadek wynikał głównie z pogorszenia nastrojów 'na surowcach', choć dziś miedź traci tylko ponad jeden procent. Sądzę, że spadek akcji spółki to może być ruch wyprzedzający dalszy spadek miedzi - dodaje makler Leśniewski

Reklama
Reklama

Złotówka mocno straciła do głównych walut. O 1,34 proc. umocniło się euro (do 3,4515 zł), 2,30 proc. zdrożał dziś dolar (do 2,4215 zł).

- W nadchodzącym tygodniu możliwa jest techniczna korekta [cen euro] do przedziału 3,33 zł - uważa Marcin Mrowiec z Pekao SA. - Widać jednak, że okres trendu wzrostowego dla polskiej waluty minął - dodaje.

- To była sesja oczyszczająca atmosferę - myślę, że osłabienie złotówki i odpływ kapitału z Rosji mają pozytywne przełożenie na polski rynek i polskie akcje mogą być atrakcyjne dla inwestorów zagranicznych - uważa szef działu analiz ING Securities w Warszawie Andrzej Knigawka.

- To co się teraz dzieje nie ma żadnych fundamentalnych podstaw - jest efektem znacznych spadków w Stanach Zjednoczonych. Inwestorzy kierują się emocjami. Ostatnie dni pokazały, że gracze nie wiedzą, w którym kierunku pójdzie rynek - uważa Marcin Materna, szef działu analiz w Millennium DM.

Wczoraj Wall Street spadła najmocniej od ponad dwóch miesięcy.

Dzisiejsze dane z amerykańskiego rynku pracy także nie są optymistyczne. W sektorze pozarolniczym ubyło 84 tysięcy miejsc pracy. Stopa bezrobocia wzrosła w sierpniu z 5,7 proc. do 6,1 proc. To najwyższy poziom od 5 lat.

Reklama
Reklama

Amerykańskie giełdy kończą dzień spadkami.

Od początku roku WIG20, indeks skupiający największe i najbardziej płynne spółki, stracił prawie 25 proc.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama