Reklama

Spadki w Nowym Jorku, warszawskie indeksy na niewielkich minusach

Od spadków rozpoczęła się dzisiejsza sesja giełdy w Nowym Jorku. Mimo uratowania przez rząd Stanów Zjednoczonych giganta ubezpieczeniowego AIG, sytuacja na amerykańskich rynkach finansowych nadal jest niestabilna.

Publikacja: 17.09.2008 17:58

Amerykańscy inwestorzy znów nie mają powodu do radości. Chwilę po rozpoczęciu sesji na Wall Street ceny akcji zaczęły spadać. Wskaźnik Dow Jones obniżył się o prawie 250 punktów czyli o 2,5 procent.

Sytuacji nie uspokoiło uratowanie przez administrację amerykańską korporacji ubezpieczeniowej AIG. Okazało się bowiem, że nadal pogarsza się sytuacja na rynku nieruchomości, gdzie tkwi źródło obecnego kryzysu finansowego.

Departament Handlu ogłosił, że w sierpniu liczba nowo wybudowanych domów i mieszkań w Stanach Zjednoczonych spadła o ponad 6 procent, czyli do poziomu najniższego od 17 lat.

Amerykańskie media donoszą tymczasem, że władze Stanów Zjednoczonych poszukują inwestora, który zgodziłby się wykupić firmę oszczędnościowo-kredytową Washington Mutual.

Według dziennika "New York Post" na razie nie ma chętnych do przejęcia tej korporacji. W ciągu ostatniego miesiąca wartość akcji Washington Mutual spadła o połowę, w ostatnim roku o 83 procent.

Reklama
Reklama

Środowa sesja na GPW rozpoczęła się od wzrostów. W dalszej części dnia indeksy w Europie Zachodniej oraz w Polsce systematycznie słabły.

Indeks WIG 20 rozpoczął środową sesję od znaczącego wzrostu i przez większość dnia utrzymywał się ponad poziomem wczorajszego zamknięcia. Jednak ostatecznie indeks blue chipów zakończył dzień spadkami, podobnie jak indeksy małych oraz średnich spółek.

- Dzisiejsza sesja rozpoczęła się w bardzo dobrych nastrojach. WIG20 notował solidne 2 proc. wzrostu i podobnie jak na rynkach europejskich wydawało się, że inwestorzy najgorsze mają już za sobą. Uspokojenie wynikało z informacji o dofinansowaniu AIG, amerykańskiego giganta ubezpieczeniowego, przez FED kwotą 85 mld USD - poinformował analityk A-Z Finanse Krzysztof Barembruch.

- Po udanym początku zmienność jednak nie opuściła parkietów i podaż znów przystąpiła do nieustannego ataku. WIG20 spadał bez większej dynamiki, ale za to z porażającą konsekwencją. Każda próba zaistnienia popytu na rynku była tłumiona już w zarodku przez co handel zakończyliśmy na nowych rekordowych minimach - podsumował Barembruch.

W środę indeks WIG 20 spadł o 0,03 proc. do 2 278,45 pkt, a WIG o 0,35 proc. do 36 431,54 pkt. Obroty na rynku akcji przekroczyły 1,6 mld zł.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama