Reklama

Krótka sprzedaż pod lupą urzędów regulacyjnych

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd czasowo zakazała krótkiej sprzedaży akcji 799 spółek finansowych. Brytyjski urząd nadzoru rynków finansowych wprowadził taki zakaz w czwartek

Aktualizacja: 19.09.2008 14:31 Publikacja: 19.09.2008 10:44

Jednocześnie prokuratura generalna stanu Nowy Jork wszczęła dochodzenie w sprawie nadużyć przy stosowaniu tej strategii inwestycyjnej oraz roli, jaką mogła ona odegrać w obecnych zawirowaniach na rynkach finansowych.

W środę SEC jedynie zaostrzył warunki, na jakich można dokonać tej transakcji oraz zabronił stosowania jej wobec akcji brokerów z Wall Street. Dodatkowo stanowe fundusze emerytalne dobrowolnie zaprzestały pożyczania swoich udziałów w niektórych spółkach inwestorom, którzy chcą je wykorzystać w krótkiej sprzedaży.

Andrew Cuomo, nowojorski prokurator generalny, podkreślił, że jest zaniepokojony destabilizacją rynków finansowych. Dlatego przyjrzy się krótkiej sprzedaży akcji takich banków z Wall Street, jak Goldman Sachs i Morgan Stanley, ale też tych, które padły ofiarą kryzysu, jak Lehman Brothers i AIG.

- Rynki muszą zostać ustabilizowane, a jedyną drogą, która do tego prowadzi jest wyplenienie krótkiej sprzedaży opartej na fałszywych informacjach - powiedział Cuomo.

- Chciałbym aby inwestorzy stosujący tą technikę wiedzieli, że ich obserwuję. Jeśli wszystko odbywa się legalnie, nie ma się czym martwić - oznajmił na konferencji prasowej Cuomo.

Reklama
Reklama

Podobnie swoją decyzję uzasadniał Hector Sants, prezes FSA. - Nadal uważamy krótką sprzedaż za pełnoprawną technikę inwestycyjną w normalnych warunkach. Jednak obecnie rynki są wzburzone - wyjaśnił. Wprowadzony przez FSA zakaz stosowania krótkiej sprzedaży akcji spółek finansowych wszedł w życie w piątek rano i będzie obowiązywał do połowy stycznia.

Krótka sprzedaż polega na tym, że inwestor pożycza, np. w biurze maklerskim, papiery wartościowe i sprzedaje je na rynku, licząc na ich odkupienie w chwili, gdy ich kurs spadnie. Różnica między ceną sprzedaży a odkupu stanowi zwrot z takiej inwestycji. Niedozwolona jest natomiast "naga" krótka sprzedaż, dokonywana przed pożyczeniem walorów, bez pokrycia.

Jednak taka gra na spadek cen walorów bywa niekiedy postrzegana jako czynnik sztucznie zaniżający wycenę spółek i tym samym destabilizujący rynki finansowe. Pojawiły się nawet opinie, że błyskawiczna przecena akcji Lehman Brothers, która zakończyła się jego plajtą, oraz wyprzedaż walorów brytyjskiego HBOS, która doprowadziła do jego przejęcia przez Lloyds TSB, to właśnie efekty działalności spekulantów stosujących krótką sprzedaż. Mieli oni jakoby celowo rozpowszechniać fałszywe informacje, prowadzące do spadku kursów akcji banków, których zniżki obstawili.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama