Reklama

WIG20 oddał prawie cały kwietniowy wzrost

Indeks blue chipów ma kłopoty z utrzymaniem dotychczasowych rekordów hossy

Publikacja: 05.05.2011 18:58

WIG20 oddał prawie cały kwietniowy wzrost

Foto: Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski

Sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się od zdobycia maksimum sesyjnego WIG20 na poziomie 2883 punktów. Kolejno indeks blue chipów osuwał się pod własnym ciężarem, bo zarówno kupujący jak i sprzedający nie angażowali się na rynku akcji.

Tempo spadku było podobne do tego z ostatnich sesji, czyli około 20-30 punktów na dzień. To już trzecia sesja spadkowa w wykonaniu największej dwudziestki, a jej minimum znajduje się poniżej poziomu korekty z połowy kwietnia. Tym samym WIG20 zbliżył się do pułapu z 1 kwietnia.

Nastroje inwestorów zaczęły psuć się po odczycie zamówień w przemyśle Niemiec, które wzrosły w marcu tylko o 9,7 procent r/r przy prognozie 15,4 procent. Natomiast licząc m/m zamówienia spadły o 4 proc. przy prognozie wzrostu o 0,4 procent. Od czerwca 2010 r. zamówienia utrzymywały się na podobnym poziomie, jednak obecnie trend załamał się.

Przed godziną 16:00 kupujący starali się przerwać impas nudnej korekty i rozpoczęli formowanie lokalnego odbicia. Jednak końcówka sesji przyniosła schłodzenie nastrojów, a WIG20 zamknął się na poziomie 2858 punktów.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,2 mld zł, z czego około 79 procent przypadło na indeks blue chipów. Statystyka sesji przemawiała na korzyść sprzedających, bo około 52 procent notowanych spółek traciło na wartości, a kurs 18 procent utrzymywał się bez zmian.

Reklama
Reklama

Do najpłynniejszych spółek należy zaliczyć KGHM z obrotem 248 mln zł i PKO BP z obrotem 126 mln zł. Małe i średnie spółki również traciły na wartości, ale w tym przypadku spadki były nieco mniejsze, bo mWIG40 i sWIG80 straciły około 0,2 procent.

Sesja na giełdach europejskich przebiegała spokojnie, ale kolor czerwony dominował na większości rynków. Zarówno Bank Anglii jak i Europejski Bank Centralny pozostawiły stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, czyli odpowiednio 0,5 procent i 1,25 procent.

Prezes Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet powiedział w czwartek, że ryzyko inflacji w strefie euro jest wysokie. Dodał, że inflacja w strefie euro może pozostać powyżej 2 proc. w najbliższych miesiącach.

Podkreślił, że EBC nie zmieni celu inflacyjnego polityki pieniężnej. I dodał, że EBC zawsze będzie robić to, co jest niezbędne do zapewniania stabilności cen. Prezes EBC widzi zagrożenia związane z możliwością wystąpienia efektów drugiej rundy, dlatego bardzo szczegółowo monitoruje rozwój sytuacji.

Notowania na Wall Street rozpoczęły się od zniżki S&P500 o 0,6 procent, lepiej radził sobie Nasdaq Composite, który tracił symboliczne 0,3 procent. Trzecia godzina handlu w USA przyniosła próbę dźwignięcia indeksów w okolice ostatniego zamknięcia.

 

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama