W wyniku kryzysu gospodarczego w całej Unii Europejskiej zaobserwowano spadek tempa rozwoju branży kolektorów słonecznych - urządzeń do podgrzewania wody. W Polsce - według najświeższych badań Instytut Energetyki Odnawialnej - spadł eksport, a sprzedaż instalacji słonecznych = w kraju utrzymała się na podobnym poziomie jak w 2009 r. - ok. 146 tys. m

2

.

- Polski rynek jest zdywersyfikowany i niemalże równo podzielony pomiędzy firmy krajowe i zagraniczne, ale przybywa na nim ciągle nowych producentów kolektorów słonecznych i dostawców urządzeń - oceniają eksperci IEO.

Największy wzrost sprzedaży odnotowano w małych firmach, sprzedających do 1 tys. m

2

kolektorów rocznie. W ich przypadku sprzedaż wzrasta nawet o 100 proc. Spadek sprzedaży odnotowano w dużych firmach – u ponad 50 proc. firm.

- Ponadto, należy zauważyć, że pomimo napływu nowych graczy na rynku, niektóre firmy oferujące kolektory bankrutują - dodają autorzy raportu.

Przeszkodą dla wielu firm, sygnalizowaną m.in. członków Panelu Słonecznego, jest brak w Polsce akredytowanego laboratorium badawczego kolektorów słonecznych. Badania i ewentualna certyfikacja zagranicą, w tym uzyskanie znaku "Solar Keymark", są kosztowne i czasochłonne. Koszt badania w zagranicznym laboratoriom wynosi od 4,2 tys. do 10 tys. euro, a w Polsce to 8 tys. zł.

Od połowy ub. roku dla osób fizycznych dostępny jest program NFOŚiGW. Dotychczasowy wkład programu to ponad 10 proc. sprzedaży w ubiegłym roku. Łącznie w Polsce zainstalowanych jest ok. 655 tys. m

2

, co stanowi odpowiednik mocy bloku elektrowni węglowej rzędu 500 MW.