Reklama

Bój o dopłatę do USO jeszcze się nie skończył

Publikacja: 02.06.2011 10:27

Telekomunikacja Polska

prawdopodobnie odwoła się od decyzji

Urzędu Komunikacji Elektronicznej

, który uznał 67 mln zł z oczekiwanej przez operatora kwoty 803 mln zł dopłaty do kosztu netto świadczenia usługi powszechnej (USO).

- Jest bardzo prawdopodobne, że się odwołamy. Różnica między kwotą, o którą wnioskowaliśmy, a przyznaną jest bardzo duża i przynajmniej część deficytu będziemy chcieli odzyskać – mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik grupy TP.

Reklama
Reklama

Według naszych informacji TP szacuje sam tylko deficyt na utrzymywaniu publicznych aparatów samoinkasujących na kwotę 170-180 mln zł i chociaż spodziewała się, że UKE nie zgodzi się na uznanie całej kwoty 803 mln zł, to nie spodziewała się aż tak mocnej redukcji swoich oczekiwań. Na rękę to jednak jest pozostałym uczestnikom rynku, którzy pokrywają swoją część składki na usługę powszechną proporcjonalnie do udziału w rynku telekomunikacyjnym. Pierwszym krokiem, jaki może wykonać TP, to odwołanie od decyzji do samego UKE. Kolejnym – odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

W kuluarowych rozmowach z przedstawicielami TP można usłyszeć, że kwestia dopłaty do USO jest elementem szerszych negocjacji z regulatorem w związku z różnymi rynkowymi sprawami, które interesują UKE i TP.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama