19 lipca temperatura na lotnisku Heathrow w Londynie wzrosła powyżej 40 stopni Celsjusza, a rekordowe temperatury zanotowano w 46 stacjach pomiarów temperatury w całym kraju.

Naukowcy twierdzą, że gdyby nie zmiany klimatu, które sprawiły, że w porównaniu do epoki przedindustrialnej, średnia temperatura na Ziemi wzrosła o 1,2 stopnia Celsjusza, takie zjawiska pogodowe byłyby "skrajnie mało prawdopodobne".

- Żyjemy w świecie, w którym temperatury rosną bardzo szybko - mówi Friederike Otto, badaczka klimatu z Imperial College London. - Przy wzroście średniej temperatury o 1,3 lub 1,4 stopnie Celsjusza, tego typu zdarzenia będą jeszcze częstsze - dodaje.

Czytaj więcej

Hiszpania zmaga się z falą upałów „Zoe”. Temperatura sięgnie 43°C

Badacze związani z inicjatywą World Weather Attribution (WWA), której członkowie skupiają się na wskazywaniu jak zmiany klimatyczne przyczyniają się do ekstremalnych zjawisk pogodowych, przygotowali szybką analizę fali upałów w Wielkiej Brytanii, używając danych o pogodzie i komputerowej symulacji, by porównać dzisiejszy klimat w Wielkiej Brytanii z tym, który panował tam w przeszłości.

Z analizy wynika, że przed epoką industrialną i wzrostem emisji gazów cieplarnianych, fale upałów w Wielkiej Brytanii byłby rzadsze, a temperatury w ich trakcie były o cztery stopnie Celsjusza niższe.

1 proc.

Tyle wynosi co roku prawdopodobieństwo, że w Wielkiej Brytanii temperatura osiągnie poziom 40 stopni C

W maju badacze z WWA wskazywali, że fale upałów jakie przeszły przez Azję południową w marcu i kwietniu tego roku, są obecnie 30 razy bardziej prawdopodobne w związku ze zmianami klimatu, podczas gdy ubiegłoroczna fala upałów w rejonie północno-zachodniego Pacyfiku byłaby "praktycznie niemożliwa" przed zmianami klimatu.

Fraser Lott, klimatolog z brytyjskiego urzędu meteorologicznego, w wydanym oświadczeniu zwrócił uwagę, że "dwa lata temu naukowcy z UK Met Office wskazywali, że szansa na wystąpienie w Wielkiej Brytanii temperatury powyżej 40 stopni Celsjusza wynosi obecnie 1 do 100 w każdym kolejnym roku, podczas gdy przed zmianami klimatycznymi wynosiła 1 do 1000". "To otrzeźwiające zobaczyć, że doszło do tego tak szybko, po przedstawieniu tych szacunków" - dodał.