Ukraina powinna zdecydować sama dla siebie czy idzie do Europy z Banderą czy z ukraińskim narodem i tym, co chce osiągnąć w UE – powiedział ustępujący ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla portalu Europejska Prawda.

„Ukraina będzie w UE. Ale czy z Banderą? Przede wszystkim musimy sami dla siebie zdecydować, czy idziemy z Banderą, czy też z ukraińskim narodem i z tym, co chcemy osiągnąć w tej UE” – oświadczył.

Czytaj więcej

44 proc. Polaków wstrzymałoby pomoc wojskową dla Ukrainy

Stepan Bandera a wstąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej

Dyplomata, który wkrótce ma zostać wiceministrem spraw zagranicznych Ukrainy, pytany był o przywódcę ukraińskich nacjonalistów Stepana Banderę w kontekście ostrzeżeń niektórych polskich polityków, że Ukraina „nie wejdzie z Banderą do UE”.

Spór wokół działalności ukraińskich nacjonalistów zaostrzyła pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”, czyli Ukraińskiej Powstańczej Armii.

„Tak naprawdę to ostatnie zaostrzenie nie dotyczyło UPA lecz prawa do podejmowania (przez Ukrainę – PAP) suwerennych decyzji. I właśnie to sprowokowało te zaostrzenia, z którymi mamy dziś do czynienia. Dlatego przede wszystkim kontynuowałbym to, co robimy” – podkreślił Bodnar.

Czytaj więcej

Prof. Krzesimir Dębski: Pisma Bandery to poziom „Mein Kampf” w wersji prymitywnej

Ekshumacje i trudna historia polsko-ukraińska

„Poszanowanie ofiar, ekshumacje po obu stronach granicy, przedmiotowa, a nie polityczna współpraca historyków, która (…) opowiadałaby ukraińskiemu społeczeństwu o skomplikowanych kartach wspólnej historii, bo prawda jest taka, że i wśród członków UPA byli zbrodniarze, którzy zabijali Polaków. Ale i wśród Polaków i w polskim podziemiu była duża liczba tak samo zbrodniczych aktów” – powiedział.

Ustępujący ambasador ocenił, że mimo konfliktu historycznego mówienie o „oczekiwaniach na antyukraińskie pogromy” w Polsce jest przesadą. „Sądzę, że to przesada. Robi się to specjalnie po to, aby podgrzewać opinię publiczną. Nie ma oznak masowych wystąpień przeciwko Ukraińcom” – oświadczył.

Czytaj więcej

„Sława UPA” na polskich pomnikach. 18-letni Ukrainiec działał na zlecenie Rosji

Polska pomoc wojskowa dla Ukrainy kluczem w relacjach obu państw

Bodnar zaznaczył także, że o relacjach Ukrainy z Polską najlepiej świadczy fakt, iż Warszawa przygotowuje obecnie 50. pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy. „Nie mówimy teraz o tym, bo zagłębiliśmy się w dyskurs historyczny i problem, jak oceniać Banderę. Ale na front realnie napływają pociski, które opłaca strona polska” – powiedział.

„Jeśli nadchodzą odpowiednie zasoby, czy sprzęt, który pomaga dziś w obronie kraju, to powinniśmy jedynie dziękować Polsce, a nie szukać przyczyn do kolejnego sporu” – oświadczył Bodnar.