Pytany o oczekiwania przed zaplanowanymi rozmowami biznesowymi, także w kontekście doniesień mediów o płatnych pakietach dotyczących spotkań z głową państwa, Nawrocki odpowiedział, że „sam decyduje o swoim kalendarzu”.
– Państwo doskonale wiecie, że jedynym kryterium, w którym można umówić ze mną spotkanie, jest dobro Polski albo konkretnej grupy społecznej, jeśli jesteśmy w Polsce, albo konkretnego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej, to jest rzecz oczywista i też z takim celem przyjechałem na dzisiejsze spotkanie – stwierdził Nawrocki.
„Nikt nie musi płacić za spotkania z prezydentem”
Dodał, że nie można przechodzić obojętnie obok tego, że USA są naszym największym partnerem gospodarczym i ekonomicznym. Nawrocki mówił, że najważniejszym celem jego spotkań bilateralnych jest wspólna z rządem inicjatywa przyspieszenia dostaw z przemysłu zbrojeniowego, co prezydent konsultował z MON i „to zadanie wziął na siebie”.
– Dyplomacja ekonomiczna jest częścią zadań prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i z tego się wywiązuję – podkreślił Nawrocki.
Dopytywany o doniesienia mediów o cennikach spotkań z nim Nawrocki stwierdził, że dla opinii publicznej w Polsce jest oczywiste, że nikt nie musi płacić za spotkania z prezydentem. – Ja sam decyduję o swoim kalendarzu, sam decyduję, z kim i kiedy się spotykam. Zawsze celem mojego spotkania jest dobro Polek i Polaków i Polski, to jest rzecz oczywista – zapewnił Karol Nawrocki. – Ja odpowiadam za swój kalendarz, nie żadna fundacja ani stowarzyszenie, ani nawet moi ministrowie – skwitował.
Pakiety Silver i Platinum. „Newsweek” i Radio ZET o cenach spotkań z głową państwa
Wymienione wyżej media podały, że z adresu mailowego Karola Rabendy, ministra w Kancelarii Prezydenta, wysyłano firmom zaproszenia na Polish-American Economic Summit, organizowany przez Fundację Centrum Strategii Rozwojowych.
Ta z kolei miała sugerować zakup pakietów, które obejmowały m.in. kontakt z prezydentem, zależnie od ceny jeden na jeden lub w większym gronie.
Doradca prezydenta Błażej Poboży komentował w TVN24 doniesienia mediów, nazywając je „nieudolnym atakiem na prezydenta”, a rzecznik Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz uznał, że to „Nagonki na Prezydenta RP Karola Nawrockiego ciąg dalszy” i zapewnił, że informacje medialne są „absurdem”.