Reklama

Donald Trump podjął decyzję ws. Iranu. Ogłosił ją w mediach społecznościowych

„Ze skutkiem natychmiastowym każdy kraj, który robi interesy z Islamską Republiką Iranu, będzie objęty 25-procentowym cłem na każdy biznes robiony ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki” - napisał prezydent USA Donald Trump w należącym do niego serwisie Truth Social. Tymczasem cytowany przez agencję Reutera przedstawiciel władz w Iranie stwierdził, że w wyniku protestów zginęły już 2 tysiące osób.

Aktualizacja: 13.01.2026 12:53 Publikacja: 13.01.2026 05:21

Prorządowy wiec w Teheranie

Prorządowy wiec w Teheranie

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Kogo mogą dotknąć cła wtórne ogłoszone przez Donalda Trumpa?
  • O ilu ofiarach protestów w Iranie dotychczas wiadomo?
  • Na jakich czterech frontach Iran - zdaniem przedstawicieli władz w Teheranie - prowadzi obecnie wojnę?

„Decyzja ma charakter ostateczny i wiążący” – dodał Trump. 

Iran prowadził wymianę handlową z niemal 150 państwami świata

Irańskie przedstawicielstwo przy ONZ odmówiło komentarza ws. ceł wtórnych ogłoszonych przez Trumpa. 

Głównymi partnerami handlowymi Iranu, odbiorcami irańskiej ropy są Chiny, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Turcja i Indie. Trump nie przedstawił żadnych szczegółów dotyczących ceł wtórnych, jakie zamierza nakładać na kraje handlujące z Iranem. W 2025 roku Trump skorzystał już z mechanizmu ceł, by „ukarać” Indie za sprowadzanie rosyjskiej ropy – latem nałożył na Indie 25-procentowe karne cło za kupowanie tego surowca z Rosji. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Iran – rewolta inna niż zwykle

Informacja o cłach na razie nie pojawiła się na stronie Białego Domu. Nie wiadomo, czy cła wtórne będą nakładane na wszystkich partnerów handlowych Iranu. Reuters zwraca uwagę, że Iran, członek grupy OPEC (państwa wydobywające ropę naftową) w 2022 roku (najbardziej aktualne dane Banku Światowego) prowadził wymianę handlową z 147 państwami świata. 

Jak intensywne są protesty w Iranie?

Jak intensywne są protesty w Iranie?

Foto: PAP

Trump ogłosił wprowadzenie ceł wtórnych na kraje prowadzące wymianę handlową z Iranem w czasie, gdy w Islamskiej Republice dochodzi do największych od trzech lat protestów społecznych. Z Iranu płyną doniesienia o co najmniej setkach zabitych w czasie protestów wywołanych trudną sytuacją gospodarczą kraju, do której przyczyniły się sankcje Stanów Zjednoczonych wobec Iranu przywrócone w czasie pierwszej kadencji Trumpa w Białym Domu (USA jednostronnie zerwały wówczas porozumienie nuklearne z Iranem zawarte przez zachodnie mocarstwa w 2015 roku). 

HRANA, agencja informacyjna skupiająca się na kwestii ochrony praw człowieka z siedzibą w USA podaje, że udało jej się potwierdzić śmierć 646 osób w związku z protestami – 505 ofiar to protestujący, 113 – przedstawiciele służb bezpieczeństwa, pozostałe ofiary to przypadkowe osoby niebiorące udziału w protestach. Protesty rozpoczęły się 28 grudnia. Aresztowanych miało zostać już ponad 10 tysięcy osób. 

Tymczasem cytowany przez agencję Reutera przedstawiciel irańskich władz poinformował we wtorek, że w wyniku protestów zginęło już ok. 2 tysięcy osób, w tym funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. To pierwszy raz, gdy przedstawiciel władz w Teheranie podał liczbę ofiar protestów. Rozmówca Reutera mówił, że za ofiarami śmiertelnymi stoją „terroryści”. 

Reklama
Reklama

Rzeczniczka Białego Domu: Dyplomacja jest zawsze pierwszym wyborem prezydenta Donalda Trumpa

Po wybuchu protestów w Iranie Trump kilkakrotnie deklarował, że jest gotów przyjść z pomocą protestującym. Ostrzegał też, że jeśli władze Iranu będą brutalnie pacyfikować protesty, wówczas USA mogą nawet zdecydować się na interwencję militarną, choć wykluczył możliwość pojawienia się na terytorium Iranu żołnierzy USA. Interwencja militarna mogłaby mieć formę ataku powietrznego USA na obiekty związane z działaniem irańskich służb bezpieczeństwa, które biorą udział w pacyfikowaniu protestów. W administracji Trumpa mają pojawiać się jednak głosy, że taki atak mógłby zaszkodzić protestującym, ponieważ mógłby wywołać niezamierzony efekt w postaci skupienia się Irańczyków wokół władz wobec agresji z zewnątrz. 

System władzy w Iranie

System władzy w Iranie

Foto: PAP

– Dyplomacja jest zawsze pierwszym wyborem prezydenta – mówiła w poniedziałek rzeczniczka prasowa Białego Domu, Karoline Leavitt, w kontekście kroków, jakie USA mogą podjąć wobec Iranu. Leavitt podkreśliła jednocześnie, że naloty Sił Powietrznych USA zawsze są opcją, jaką ma do dyspozycji prezydent. 

– To, co słyszymy publicznie od irańskiego reżimu różni się od komunikatów, które administracja (USA) otrzymuje prywatnie. Sądzę, że prezydent jest zainteresowany zbadaniem tych informacji – dodała Leavitt. 

Sojusze na Bliskim Wschodzie

Sojusze na Bliskim Wschodzie

Foto: PAP

Departament Stanu USA apeluje do obywateli Stanów Zjednoczonych, którzy znajdują się w Iranie, by opuścili ten kraj drogą lądową udając się do Armenii lub Turcji. Z komunikatu Departamentu Stanu wynika, że obywatelom USA może w Iranie grozić „przesłuchanie i aresztowanie”. 

Reklama
Reklama

W czerwcu 2025 roku, w czasie 12-dniowej wojny Izraela z Iranem, USA zbombardowały trzy irańskie ośrodki związane z programem nuklearnym. 

Władze w Teheranie poinformowały w poniedziałek, że kanały komunikacyjne między Iranem a USA pozostają otwarte. Trump nie wykluczył rozmów z przedstawicielami władz Iranu, w poniedziałek mówił też, że jest w kontakcie z irańską opozycją. 

Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi podkreślił, że pozostaje w kontakcie ze specjalnym wysłannikiem Donalda Trumpa na Bliski Wschód Stevem Witkoffem. 

Syn obalonego szacha apeluje do USA o interwencję w Iranie

W wywiadzie udzielonym CBS News Reza Pahlawi, syn ostatniego irańskiego szacha, obalonego w czasie rewolucji islamskiej, zaapelował do Donalda Trumpa o to, by ten podjął szybko decyzję ws. interwencji w Iranie. Reza Pahlawi wzywa Irańczyków do protestów i zgłasza gotowość do pełnienia roli tymczasowego przywódcy kraju. 

Irańskie władze oficjalnie nie podają liczby ofiar protestów, media państwowe skupiają się na informowaniu o ofiarach wśród funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Irańskie Ministerstwo Wywiadu poinformowało w poniedziałek, że zatrzymało zespoły „terrorystów” odpowiedzialnych za śmierć członków paramilitarnych formacji lojalnych wobec reżimu, a także za podpalanie meczetów i obiektów wojskowych. Aragczi, który zapewniał, że sytuacja w Iranie jest „pod kontrolą”, poinformował że od momentu rozpoczęcia protestów doszło do podpalenia 53 meczetów w różnych częściach kraju.

Reklama
Reklama

Mohammad Bagher Ghalibaf, przewodniczący irańskiego parlamentu, zwracając się do uczestników prorządowego wiecu w Teheranie mówił, że Iran prowadzi wojnę na czterech frontach. – Wojnę ekonomiczną, wojnę psychologiczną, wojnę przeciw USA i Izraelowi, a dziś wojnę przeciw terroryzmowi – przekonywał. 

Dyplomacja
Japonia chce po 80 latach zawrzeć pokój z Rosją. Kreml odpowiedział
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Dyplomacja
Donald Trump daje Iranowi „maksymalnie 15 dni”. Co potem?
Dyplomacja
Donald Tusk z apelem do Polaków w Iranie. Dołącza MSZ. „Możliwość konfliktu realna”
Dyplomacja
Wiadomo, kiedy armia USA będzie gotowa do ataku na Iran. Oczekiwanie na decyzję Trumpa
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama