Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego Kolumbia zawiesiła współpracę wywiadowczą z USA?
- Czego dotyczą zarzuty o tzw. zabójstwa pozasądowe formułowane pod adresem administracji USA?
- Jakie działania wojskowe USA podejmują w rejonie Karaibów?
Petro domaga się wstrzymania ataków, prowadzonych przez amerykańską armię w związku z wojną, jaką administracja Donalda Trumpa wypowiedziała narkobiznesowi. Kolumbijski prezydent podkreślił, że walka z narkotykami musi być prowadzona w sposób zapewniający przestrzeganie praw człowieka mieszkańców Karaibów.
Wcześniej CNN podało, że Wielka Brytania wstrzymała współpracę wywiadowczą z USA w zakresie informacji na temat łodzi przemytników na Karaibach. Decyzja Wielkiej Brytanii miała być podyktowana obawami, że ataki te nie są zgodne z prawem międzynarodowym.
Prezydent Kolumbii o rybaku, który zginął w jednym z ataków USA: Nie był skazany na śmierć
Krytycy działań administracji Trumpa w zakresie walki z narkobiznesem zwracają uwagę, że ataki na łodzie, które mają przewozić narkotyki, mogą być formą „zabójstw pozasądowych” (extrajudicial killings). Administracja USA, informując o kolejnych atakach, nie przedstawia dowodów na to, że osoby znajdujące się na zaatakowanych łodziach są uzbrojone i stanowią bezpośrednie zagrożenie dla terytorium Stanów Zjednoczonych, co usprawiedliwiałoby użycie sił zbrojnych przeciwko nim.
W atakach na łodzie prowadzonych przez armię USA zginęło jak dotąd co najmniej 75 osób. Początkowo do ataków dochodziło w rejonie Karaibów i były one wymierzone głównie w łodzie, które miały przemycać narkotyki z Wenezueli. Z czasem jednak armia USA rozszerzyła ataki również na cele w rejonie wschodniego Pacyfiku, rozszerzając walkę z narkobiznesem o ataki na łodzie w pobliżu wybrzeża Meksyku.
Czytaj więcej
Administracja Donalda Trumpa podjęła decyzję, by zaatakować cele wojskowe w głębi Wenezueli. Do ataku może dojść w każdej chwili - podaje dziennik...
Nie jest jasne, jakie dokładnie informacje wywiadowcze Kolumbia przekazywała dotychczas USA.
Petro już wcześniej wzywał, by działania administracji Donalda Trumpa w zakresie walki z narkobiznesem zostały objęte śledztwem dotyczącym potencjalnych zbrodni wojennych. Wśród ofiar ataków są obywatele Wenezueli, Ekwadoru, Trynidadu i Tobago, a także właśnie Kolumbii.
Lewicowy prezydent Kolumbii od dawna jest krytykiem polityki administracji USA w zakresie walki z narkobiznesem. Zdaniem Petro administracja Trumpa uderza w rolników uprawiających kokę, roślinę, z której wytwarza się kokainę, zamiast brać na cel duże kartele przemycające narkotyki i zajmujące się praniem pieniędzy.
Co najmniej tyle osób zginęły w dotychczasowych atakach USA na łodzie w rejonie Karaibów i wschodniego Pacyfiku
W niedzielę Petro spotkał się z rodziną kolumbijskiego rybaka, który zginął w jednym z amerykańskich ataków. – Mógł przewozić ryby, mógł przewozić kokainę, ale nie był skazany na śmierć – mówił Petro w czasie niedzielnego IV Szczytu Unii Europejskiej – Wspólnoty Państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów (UE-CELAC). – Nie trzeba go było mordować – dodał.
Administracja Donalda Trumpa objęła prezydenta Kolumbii sankcjami, gromadzi siły w pobliżu Wenezueli
Administracja Trumpa oskarża Petro o zbyt łagodną politykę wobec przemytników narkotyków. W październiku USA nałożyły sankcje na prezydenta Petro i członków jego rodziny w związku z oskarżeniami o udział w handlu narkotykami. „Petro pozwolił kartelom rozkwitać i nie chciał przerwać tych działań” – napisał sekretarz skarbu USA Scott Bessent w oświadczeniu dotyczącym sankcji, wydanym 24 października. „Prezydent Trump podejmuje zdecydowane działania, by chronić nasz kraj i stawia sprawę jasno, że nie będziemy tolerować przemytu narkotyków do naszego kraju” – dodał.
W ramach wojny z narkobiznesem USA skierowały w rejon Morza Karaibskiego osiem okrętów wojennych, okręt podwodny, przebazowały 10 myśliwców F-35 na Portoryko. W rejon Karaibów Amerykanie skierowali też grupę bojową lotniskowca Gerald Ford. W mediach pojawiały się informacje, że USA mogą zdecydować się na interwencję zbrojną w Wenezueli, której prezydent, Nicolás Maduro, jest oskarżany przez USA o aktywne wspieranie działań przemytników narkotyków. Za pomoc w ujęciu Maduro Departament Sprawiedliwości USA oferuje 50 mln dolarów.
Władze Wenezueli uważają działania USA u swoich wybrzeży za zagrożenie swojej suwerenności. Minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino López ogłosił we wtorek, że wenezuelska armia, członkowie milicji oraz członkowie partii rządzącej wezmą udział w szkoleniu z zakresu ochrony przestrzeni powietrznej kraju. Minister ogłosił to stojąc przed zestawem przeciwlotniczym w bazie wojskowej w stolicy Wenezueli, Caracas.