Reklama

Jerzy Haszczyński: Lekcja ze Stambułu. Ile można czekać na atomowe sankcje na Rosję?

Wciąż nie możemy się doczekać przełomu w sprawie wojny w Ukrainie. Bo Władimir Putin gra w tę grę co zawsze, a inni, w tym Europa, mu na to pozwalają.
Władimir Putin chce rozmawiać o tym, co nazywa likwidacją „pierwotnych przyczyn konfliktu”. Czyli o

Władimir Putin chce rozmawiać o tym, co nazywa likwidacją „pierwotnych przyczyn konfliktu”. Czyli o podporządkowaniu sobie Ukrainy

Foto: Sputnik/Vyacheslav Prokofyev/Pool via REUTERS

Czwartek, 15 maja, zapowiadał się na ważny dzień, historyczny. Mógłby być zilustrowany zdjęciem Zełenskiego, Putina, Trumpa i Erdogana wykonanym w Stambule. Ale prawdopodobieństwo spotkania w tureckiej metropolii w takim składzie malało z godziny na godzinę. 

Choć czterech przywódców znajdowało się całkiem blisko Stambułu, nawet amerykański prezydent nie musiałby dolatywać z drugiej strony Atlantyku - był nad Zatoką Perską. A prezydenci Turcji i Ukrainy z Ankary mieli niecałą godzinę lotu. 

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama