Jednocześnie we wpisie z 17 marca Trump dodaje, ze wiele kwestii związanych z porozumieniem pokojowym, które miałoby zakończyć wojnę na Ukrainie, pozostaje do ustalenia.
Donald Trump: Co tydzień umiera 2,5 tys. żołnierzy, to musi się skończyć
Jak dotąd nie doszło do bezpośrednich rozmów między walczącymi stronami – Ukrainą i Rosją. Rozmowy z obiema stronami konfliktu prowadzi natomiast administracja amerykańska.
Czytaj więcej
Światowe rynki spodziewają się na dniach porozumienia między USA a Rosją. Jeśli do niego dojdzie, Europejczycy będą musieli samotnie bronić Ukraińc...
„Tysiące młodych żołnierzy i inni, są zabijani. Każdy tydzień przynosi śmierć 2,5 tys. żołnierzy, po obu stronach. To musi się skończyć TERAZ. Czekam z niecierpliwością na rozmowę z prezydentem Putinem” - zakończył swój wpis Trump.
Wcześniej Trump mówił dziennikarzom, że w czasie rozmowy z Putinem przekona się, czy „możliwe jest wypracowanie porozumienia pokojowego, zawieszenia broni i pokoju”. - Sądzę, że będziemy w stanie to zrobić - dodał.
Trump przekonywał też dziennikarzy, że ukraińscy żołnierze w obwodzie kurskim są w „głębokich tarapatach”, ponieważ zostali otoczeni przez rosyjską armię. Mówił też, że wstrzymanie pomocy wojskowej dla Ukrainy, które nastąpiło po ostrej wymianie zdań między Wołodymyrem Zełenskim i Donaldem Trumpem oraz wiceprezydentem USA J.D. Vance'em w Białym Domu, mogło pomóc „skłonić Ukrainę do zrobienia tego, co należy”. - Ale sądzę, że teraz postępują właściwie – dodał.
Wołodymyr Zełenski: Zawieszenie broni już dawno mogło obowiązywać
Tymczasem prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, w wieczornym przesłaniu z 17 marca oskarżył Putina o przedłużanie wojny. - Ta propozycja (30-dniowego zawieszenia broni – red.) mogła zostać już dawno wdrożona (Ukraińcy zgodzili się na nią w czasie rozmów z Amerykanami w Dżuddzie, 11 marca – red.). Każdy dzień wojny kosztuje ludzkie życie – podkreślił.
Przed rozmową Trumpa z Putinem prezydent Francji Emmanuel Macron pochwalił „odwagę Zełenskiego”, który zgodził się na amerykańską propozycję 30-dniowego zawieszenia broni. „Teraz do Rosji należy dowiedzenie, że naprawdę chce pokoju” - dodał Macron. „Dość śmierci” - podkreślił też francuski prezydent pisząc, że „broń musi ucichnąć”. „Okrucieństwa i sabotaże muszą ustać. Deportowane ukraińskie dzieci muszą wrócić do swoich rodzin. To są warunki, które Rosja musi wypełnić” - napisał francuski prezydent.
Szef MSZ Wielkiej Brytanii David Lammy oświadczył z kolei, że Putin powinien zgodzić się na „bezwarunkowe zawieszenie broni”. Jednocześnie Lammy mówił w brytyjskim parlamencie, że na razie nie widział oznak, by Putinowi naprawdę zależało na pokoju.
Inne sygnały płyną z Białego Domu. W poniedziałek na konferencji prasowej rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt mówiła, że pokój na Ukrainie „nigdy nie był bliżej”.
W kontekście rozmowy Trumpa z Putina Leavitt mówiła, że będzie ona dotyczyć m.in. „elektrowni, która jest na granicy Rosji z Ukrainą”. Być może chodzi o Zaporoską Elektrownię Jądrową, największą elektrownię jądrową w Europie, która od marca 2022 roku jest okupowana przez Rosję.
W niedzielę Trump, pytany o to jakie ustępstwa są rozważane w czasie negocjacji o zawieszeniu broni, odparł, że rozmowy dotyczyły „ziemi i elektrowni”. - Rozmawialiśmy o tym, o podziale określonych aktywów – dodał nie precyzując o jakie konkretnie „aktywa” chodzi.