Sikorski był pytany o słowa Trumpa, który – w rozmowie z NBC News – nie wykluczył wyjścia USA z NATO w sytuacji, gdy europejscy sojusznicy nie przeznaczaliby odpowiednio dużych środków na obronność. Trump, w czasie swojej pierwszej kadencji w Białym Domu, wielokrotnie krytykował sojuszników z Europy, że ci wykorzystują bezpieczeństwo, jakie gwarantują im Stany Zjednoczone i nie przeznaczają odpowiednio dużych środków (w przypadku państw NATO powinno być to co najmniej 2 proc. PKB) na obronność.
Radosław Sikorski: Andrzej Duda uważa Donalda Trumpa za przyjaciela i bohatera
Szef MSZ pytany o słowa Trumpa odparł, że „zakłada, iż toczy się intensywny dialog między prezydentem Dudą, a prezydentem-elektem”.
- Nasz prezydent uważa (prezydenta-)elekta za swojego przyjaciela i amerykańskiego bohatera, więc mam nadzieję, że nie dopuści do realizacji żadnych złych interpretacji tych słów – dodał Sikorski.
Utrata baz lotniczej i morskiej w Syrii, jeśli do niej dojdzie, bardzo utrudni ingerencję rosyjską w politykę państw afrykańskich
Radosław Sikorski o upadku reżimu Baszara Asada w Syrii: Nie warto polegać na Rosji
Szef dyplomacji odniósł się też do upadku reżimu Baszara Asada w Syrii. Był pytany, czy upadek rosyjskiego sojusznika na Bliskim Wschodzie umożliwi Rosji przerzucenie sił, które dotychczas stacjonowały w Syrii, na Ukrainę.
Czytaj więcej
Ucieczka syryjskiego dyktatora Baszara Asada zmienia równowagę sił na Bliskim Wschodzie. Po 54 latach Syria wyłamuje się z rosyjskiej kurateli. Jak...
- Sytuacja na wojnie, jak w polityce, zmienia się co chwila. Nasze służby jeszcze oceniają skutki tej zapaści reżimu Asada. Ale wycofywanie się z Syrii, choćby okrętów Federacji Rosyjskiej, miało miejsce już dobrych kilka dni temu – zauważył Sikorski.
- Z tych analiz, które ja czytam wynika, że utrata baz lotniczej i morskiej w Syrii, jeśli do niej dojdzie, bardzo utrudni ingerencję rosyjską w politykę państw afrykańskich. Może to być dodatkowy efekt pozytywny upadku krwawego reżimu, który miał wsparcie rosyjskie – dodał szef dyplomacji.
Sikorski stwierdził jednocześnie, że „ciąg przyczynowo-skutkowy” w kontekście Syrii i Ukrainy jest odwrotny. - To nie to, że Rosjanie mogą przerzucić siły z Syrii na front ukraiński, ale dlatego, że już to zrobili, upadł reżim Asada - wyjaśnił.
- Inni dyktatorzy też powinni wziąć pod uwagę, że poleganie na zewnętrznych patronach, i to tak autorytarnych jak dzisiejsza Rosja, zamiast na poparciu swoich narodów, tak się kończy – podsumował Sikorski.