O możliwości takiej mówił w czasie konferencji prasowej w Warszawie, po spotkaniu z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim, premier Donald Tusk.
Co Donald Tusk mówił o strącaniu rosyjskich pocisków nad Ukrainą?
- Od dłuższego czasu rozmawiamy o tej idei, która zresztą narodziła się w Polsce, idei reagowania NATO na ataki rakietowe, jeśli chodzi o rakiety, pociski, które zmierzają w stronę Polski, a są jeszcze nad terytorium Ukrainy, z tym zamysłem, aby próbować je zestrzelić nie czekając, aż wlecą na terytorium natowskie, tylko jeszcze nad ziemią ukraińską. Wydaje się to absolutnie logiczne. Polska była pierwszym krajem, który zaczął z Ukrainą o tym rozmawiać - mówił polski premier pytany o możliwość strącania nad Ukrainą rosyjskich pocisków lecących w stronę polskiej granicy.
Czytaj więcej
Symboliczne oczyszczenie stosunków Polski i Ukrainy tuż przed szczytem NATO w Waszyngtonie. Kijów będzie tam musiał robić dobrą minę, nic fundament...
- Potrzebujemy tutaj jednoznacznej współpracy w ramach NATO, ponieważ tego typu akcje wymagają jednak takiej wspólnej odpowiedzialności natowskiej. To jest i w interesie Polski, i w interesie Ukrainy, żeby wszystko, co tylko dotyczy naszego wspólnego bezpieczeństwa i działań miało tę pieczątkę solidarności międzynarodowej, w tym natowskiej — dodał Tusk.
W każdym momencie członek NATO, który chce podnieść kwestię polityki (zmian w polityce — red.), może to zrobić i omówić to z innymi przywódcami państw
W czasie trwającej wojny Rosji z Ukrainą doszło już do kilku incydentów, gdy — w czasie ataku rakietowego Rosji na cele na wschodniej Ukrainie — rosyjskie rakiety naruszały polską przestrzeń powietrzną. Najpoważniejszy taki incydent miał miejsce w grudniu 2022 roku, gdy rosyjska rakieta Ch-555 wleciała do Polski i spadła w lesie w okolicach Bydgoszczy. Rakietę znalazła, dopiero po kilku miesiącach, przypadkowa osoba. Jak się potem okazało nie była ona uzbrojona — miała betonową głowicę - co oznacza, że był to prawdopodobnie pozorowany cel, który miał odciągnąć ukraińską obronę przeciwlotniczą od zwalczania uzbrojonych rakiet i dronów.
W ostatnich miesiącach Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych regularnie informuje o podrywaniu polskich myśliwców w czasie zmasowanych ataków powietrznych Rosji na Ukrainę.
Departament Stanu USA: Strącanie rosyjskich pocisków nad Ukrainą może być omawiane w czasie szczytu NATO
Matthew Miller pytany o wypowiedź Tuska podkreślił, że na tę chwilę „nie ma nic do ogłoszenia w sprawie zmiany polityki USA czy NATO w tym zakresie”.
- Ale oczywiście w każdym momencie członek NATO, który chce podnieść kwestię polityki (zmian w polityce — red.), może to zrobić i omówić to z innymi przywódcami państw. Mamy szczyt (NATO) w tym tygodniu i jestem pewien, że jest to coś, co może być omówione — jeśli (Tusk) będzie tego chciał - odparł.
Donald Tusk nie uczestniczy w szczycie NATO w Waszyngtonie. Polskę reprezentuje tam prezydent Andrzej Duda, szef MSZ Radosław Sikorski i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz.