Restrykcje wobec irańskich producentów pocisków i dronów: do tego jest w tej chwili gotowa Unia. To ma być jej odpowiedź na atak reżimu ajatollahów w miniony weekend na Izrael. Po raz pierwszy wystrzelono wtedy bezpośrednio z terytorium Iranu ponad 300 rakiet w kierunku państwa żydowskiego.
Za dalej idącymi sankcjami opowiadali się m.in. Czesi, Holendrzy i Szwedzi. Chodziło w szczególności o uznanie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej za organizację terrorystyczną. Sprzeciwił się temu m.in. kanclerz Olaf Scholz wskazując na związane z tym trudności prawne. Inni premierzy i prezydenci podkreślali, że licząca 120 tysięcy bojowników formacja nie dokonała do tej pory żadnego zamachu na terenie UE. Poważniejszym problemem jest jednak obawa, że Iran w zdecydowany sposób odpowiedziałby na nałożenie restrykcji.