Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 289

8 grudnia prezydent USA, Joe Biden ogłosił, że w ramach wymiany więźniów Brittney Griner, zatrzymana 17 lutego na lotnisku w Moskwie za posiadanie olejku haszyszowego (przepisanego jej przez lekarza w USA) i skazana na dziewięć lat więzienia przez rosyjski sąd, odzyskała wolność. USA, w ramach porozumienia z Moskwą, wypuściło na wolność Wiktora Buta, rosyjskiego handlarza bronią, odsiadującego w więzieniu w USA wyrok 25 lat pozbawienia wolności.

- To, co pokazaliśmy to fakt, że pomimo wyzwań, mówiąc najłagodniej, w szerszych relacjach (z Rosją), pomimo rosyjskiej wojny najeźdźczej przeciw Ukrainie, możemy współpracować w konkretnych sprawach, przy realizacji określonych interesów, aby ustalić czy możemy - jeśli możemy - poczynić postępy - mówił w CBS o wynegocjowanej przez USA wymianie więźniów Blinken.

Czytaj więcej

Kim jest Wiktor But, handlarz bronią, którego USA wymieniły na Brittney Griner

- I dlatego cały czas jesteśmy zaangażowani w próby sprowadzenia (do USA) Amerykanów, którzy zostali niesprawiedliwie zatrzymani. Są też inne aspekty naszych relacji, w których utrzymujemy pewne kontakty, np. kontrola zbrojeń - i będziemy robić to, co niezbędne, aby realizować amerykańskie interesy narodowe - dodał Blinken w kontekście kontaktów USA-Rosja.

W pewnym momencie, w przyszłości, (Wiktor But) wyszedłby na wolność

Antony Blinken, sekretarz stanu USA

Dopytywany czy rozmowy ws. uwolnienia Griner dotyczyły wyłącznie wymiany więźniów, Blinken odparł twierdząco. - Chodziło o to, żeby Brittney wróciła do domu. Chodziło o to, aby niesprawiedliwie zatrzymani Amerykanie, wrócili do swoich rodzin. Na tym się skupialiśmy. To nic więcej, to nic mniej - odparł.

Na pytanie o uwolnienie Wiktora Buta Blinken przyznał, że uwolnienie go było "trudną decyzją", jaką musiał podjąć prezydent USA, Joe Biden. Sekretarz stanu USA podkreślił przy tym, że But odsiedział już ok. połowy wyroku (w 2012 roku został skazany na 25 lat pozbawienia wolności za dostarczanie broni kolumbijskiej partyzantce, która to broń - zdaniem prokuratury USA - była wykorzystywana do zabijania obywateli USA - red.).

- W pewnym momencie, w przyszłości, wyszedłby na wolność. Jestem szczęśliwy, że przynajmniej zdołaliśmy sprowadzić Brittney Griner do domu - dodał.

Blinken mówił też, że w rozmowach na temat wymiany więźniów "druga strona ma prawo głosu, prawo weta". - I Rosjanie wykorzystali je, gdy proponowaliśmy inne rozwiązania - przyznał.