- Wojna na Ukrainie wstrząsnęła pokojem w Europie i wytworzyła największy kryzys bezpieczeństwa w Europie od zakończenia II wojny światowej. NATO zareagowało w sposób silny i zjednoczony. Zaś przywództwo i odwaga prezydenta Wołodymyra Zełenskiego są inspiracją dla nas wszystkich - mówił Stoltenberg.

Czytaj więcej

Zełenski: Kto będzie następny? Mołdawia? Polska? Wszyscy

- Prezydent Zełenski powiedział jasno, że Ukraina liczy na nasze ciągłe wsparcie. Nasze przesłanie dla niego było równie jasne: Ukraina może na nas lizyć tak długo, jak długo będzie to konieczne. Dziś liderzy uzgodnili wzmocnienie naszego wsparcia poprzez przyjęcie szeroko zakrojonego pakietu wsparcia dla Ukrainy: zawiera on paliwo, systemy komunikacji, zasoby medyczne, wyposażenie osobiste, wykrywacze min, sprzęt do zagłuszania systemów przeciwnika, drony oraz inne systemy przeciwlotnicze i przeciwpancerne. Pomożemy Ukrainie przejść z czasem z systemu sowieckiego na natowski. Będziemy zwiększać interoperacyjność. To wszystko pokazuje nasze zaangażowanie na rzecz przyszłości Ukrainy i to, że zobowiązanie to jest nienaruszalne. Silna, niepodległa Ukraina jest kluczowa dla stabilności w całym obszarze euroatlantyckim - kontynuował.

Rosja zagrożeniem, Chiny wyzwaniem

- Dzisiaj liderzy NATO podjęli decyzję o wykonaniu fundamentalnej zmiany w naszych mechanizmach obronności i odstraszania. Zamierzamy wzmocnić nasze wysunięte systemy obronne, zwiększymy obecność naszych grup bojowych na wschodniej flance Sojuszu do poziomu brygady, a także transformację sił reagowania NATO i zwiększenie sił wysokiej gotowości do ponad 300 tys. żołnierzy - podkreślił.

300 tys.

Do tego poziomu NATO ma powiększyć siły szybkiego reagowania

- Robienie więcej, kosztuje więcej. Dzisiaj sojusznicy po raz kolejny zobowiązali się do tego, co poczyniliśmy w roku 2014, aby wydawać co najmniej 2 proc. naszego PKB na obronność. Dziewięciu sojuszników w tej chwili doszło lub przekroczyło poziom 2 proc. wydatków, 19 sojuszników ma jasne plany dojścia do tego poziomu do roku 2024. Dodatkowych pięciu sojuszników ma konkretne zobowiązania by dojść do tego później. 2 proc. coraz bardziej postrzegamy jako podstawę, a nie górną granicę wydatków. Zgodziliśmy się też zwiększyć wspólne finanse NATO - mówił sekretarz generalny NATO.

- Dziś liderzy przyjęli nową koncepcję strategiczną NATO. To nowa koncepcja strategiczna, zupełnie inna niż ta w 2010 roku. Mówi ona jasno, że Rosja stanowi najbardziej znaczące, bezpośrednie zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. We wcześniejszej koncepcji Rosja była określona mianem strategicznego partnera - oświadczył Stoltenberg.

W kontekście Chin w nowej koncepcji pojawia się określenie, że "polityka siłowa Chin jest wyzwaniem dla interesów bezpieczeństwa oraz wartości" NATO.

Stoltenberg mówił też o celach Sojuszu związanych z walką ze zmianami klimatu.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

- Naszym celem jest zmniejszenie emisji CO2 przez NATO o co najmniej 45 proc. do roku 2030 i chcemy iść ku zeroemisyjności do roku 2050. To bardzo ważnym krokiem dla naszego Sojuszu. Nie możemy wybierać między zieloną a silną armią. Musi być ona jednym i drugim - oświadczył.

"Drzwi NATO są otwarte"

- Dziś liderzy NATO podjęli historyczną decyzję o zaproszeniu Finlandii oraz Szwecji do członkostwa w NATO. Porozumienie zawarte wczoraj wieczorem przez Turcję, Finlandię oraz Szwecję otwiera drogę do wdrożenia tej decyzji - stwierdził następnie sekretarz generalny NATO.

Na pytanie czy NATO ma plany rozmieszczenia stałych baz w Szwecji i Finlandii, Stoltenberg odparł, że decyzja ws. Szwecji i Finlandii "przede wszystkim demonstruje, że drzwi NATO są otwarte". - Pokazuje to, że Putin nie osiągnął sukcesu, próbując te drzwi zamknąć. Oczywiście szanowaliśmy decyzję Finlandii i Szwecji, gdy te nie chciały wstępować do NATO przez wiele, wiele lat. - Ale przyjmujemy je z otwartymi ramionami - dodał.

NATO "gotowe na długotrwałe działanie" ws. Ukrainy

- Przesłanie ze strony liderów państw NATO dla Ukrainy obejmowało nie tylko silne wyrażenie wsparcia, ale też ogłoszenie dodatkowych systemów uzbrojenia, sprzętu, które sojusznicy z NATO już dostarczają Ukrainie. Niemcy ogłosiły program wsparcia, Norwegia, Holandia również, mówiąc o dodatkowym wsparciu dla Ukrainy - tak Stoltenberg odpowiedział na pytanie dziennikarki z Ukrainy o przesłanie szczytu dla Kijowa.

- Jesteśmy gotowi na długotrwałe działanie. Wojny są nieprzewidywalne, musimy być gotowi na długotrwale działanie - dodał.

- Naszym celem teraz jest wspieranie Ukrainy. Ta wojna, podobnie jak większość innych na pewnym etapie, zakończy się przy stole negocjacyjnym - mówił też sekretarz generalny NATO.

Szczyt NATO rozpoczął się w Madrycie wieczorem 28 czerwca. Potrwa do 30 czerwca. Odbywa się w czasie, gdy od ponad 120 dni trwa rosyjska inwazja na Ukrainę.