- Pekin będzie kontynuował rozwijanie konwencjonalnych relacji handlowych z Rosją i innymi krajami - oświadczył Wang.

- Nie zrobimy niczego szczególnego, aby obejść amerykańskie i zachodnie sankcje wobec Rosji - powiedział chiński dyplomata na konferencji prasowej na temat szczytu UE-Chiny, który odbył się dzień wcześniej.

Nie zrobimy niczego szczególnego, aby obejść amerykańskie i zachodnie sankcje wobec Rosji

Wang Lutong, dyrektor Departamentu Europejskiego w MSZ Chin

Wang mówił też, że Europa nadal handluje z Rosją, więc "sankcje nie powinny wpłynąć na normalne relacje handlowe z Moskwą".

Dyplomata podkreślił, że "Chiny nie są stroną konfliktu", przyczyniają się do rozwoju światowego handlu i konsekwentnie sprzeciwiają się korzystaniu z sankcji gospodarczych.

Czytaj więcej

Kreml: Na polecenie Putina Rosja ma wzmocnić potencjał wojskowy na swych zachodnich granicach

Wang Lutong mówił, że Chińska Republika Ludowa zawsze wspierała rozwiązywanie konfliktów poprzez negocjacje i konsultacje. W związku z tym Pekin z zadowoleniem przyjmuje negocjacje Rosji z Ukrainą, ale jednocześnie - jak mówił dyplomata - nie należy "przeceniać możliwości wpływania na Rosję przez Chiny".

W czasie szczytu UE-Chiny szefowa KE, Ursula von der Leyen powiedziała, że Bruksela "spodziewa się, iż Chiny, jako członek RB ONZ, wezmą na siebie odpowiedzialność za zakończenie wojny" i pomogą doprowadzić do tego, by Rosja wróciła do rozmów pokojowych.