Johnson stwierdził, że jakiekolwiek plany ataku Rosji na Ukrainę wynikałyby z "poważnych błędów w rachubach".

- Putin wierzy, że Ukraina nie ma prawa istnieć jako suwerenne, niepodległe państwo - stwierdził brytyjski premier.

- Ale to stoi w sprzeczności ze wszystkim, co udało się nam osiągnąć po zakończeniu zimnej wojny, to stoi w sprzeczności z aspiracjami ukraińskiego narodu - dodał.

Johnson przekonywał, że w przypadku wojny przeciw Ukrainie Putin "zetknie się z czymś, co będzie mu trudno pokonać". - Tym czymś będzie ukraińskie poczucie dumy narodowej i ich determinacja, by bronić kraju i walczyć za niego - stwierdził brytyjski premier.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński z Kijowa: Wojna, nowa wersja

Johnson zapowiedział też natychmiastowe wprowadzenie przez Wielką Brytanię sankcji wobec Rosji. Brytyjski premier ocenił, że Putin "pogwałcił prawo międzynarodowe". Pakiet sankcji, jakie Londyn nałoży na Moskwę, ma uderzyć w rosyjskie interesy gospodarcze "tak mocno, jak to możliwe". Sankcje mają też zaszkodzić "interesom gospodarczym wspierającym rosyjską machinę wojenną".  

Brytyjski premier mówił też, że w przypadku pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę, Wielka Brytania będzie gotowa na kolejne sankcje wobec Rosji.

Johnson ostrzegał też, że Rosja może wciąż zachowywać się nieracjonalnie. - Obawiam się, że wszystkie dowody wskazują, iż Putin rzeczywiście skłania się do pełnowymiarowej inwazji przeciw Ukrainie - stwierdził. Dodał, że byłoby to "najechanie niepodległego, suwerennego europejskiego państwa", co byłoby "całkowitą katastrofą".

Obawiam się, że wszystkie dowody wskazują, iż Putin rzeczywiście skłania się do pełnowymiarowej inwazji przeciw Ukrainie

Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii

Brytyjski premier zapowiedział, że Londyn będzie chciał zrobić wszystko, by plany Putina się nie powiodły, jeśli przeprowadzi on pełnowymiarową inwazję na Kijów, do czego - zdaniem Johnsona - Putin zdaje się zmierzać.

- Próba podbicia innego europejskiego państwa przez Rosję nie może się udać, Putin musi przegrać - podsumował.