Reklama

Zychowicz o działaniach Rosji: To, co robi Putin, to jest defensywa

Jeżeli doszłoby do najgorszego scenariusza, czyli inwazji w pełnej skali Rosji na Ukrainę, to wątpię czy USA będzie się "ładować" w konflikt z nuklearnym mocarstwem, jakim jest Rosja - mówił Piotr Zychowicz, historyk i publicysta, w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem.

Publikacja: 27.01.2022 12:07

Piotr Zychowicz

Piotr Zychowicz

Foto: TV.RP.PL

Zdaniem Zychowicza obecnie grozi nam wybuch trzeciej wojny światowej, m.in. w następstwie napięć pomiędzy Rosją i Ukrainą.

Reklama
Reklama

- Wystarczy zobaczyć co się dzieje na granicy ukraińsko-rosyjskiej. Jesteśmy w dobie największego kryzysu międzynarodowego od czasu zakończenia kryzysu kubańskiego w 1962 r. - stwierdził historyk.

Publicysta wskazał na geopolityczne aspekty ewentualnego konfliktu między Rosją i Ukrainą. Jego zdaniem USA nie zaangażowałoby się w pełnoprawny konflikt w Europie, ponieważ obecna administracja amerykańska kładzie większy nacisk na swoje interesy w Azji.

- W duecie USA-Rosja mamy do czynienia z grą, która często występuje w amerykańskich filmach, czyli "chicken" (gra w tchórza - red.) - dwa rozpędzone samochody pędzą na siebie i któryś musi w końcu skręcić. Jeżeli doszłoby do najgorszego scenariusza, czyli inwazji w pełnej skali Rosji na Ukrainę, to wątpię czy USA będzie się "ładować" w konflikt z nuklearnym mocarstwem, jakim jest Rosja. USA boryka się teraz z największym wyzwaniem w całych swoich dziejach - mam na myśli zatrzymanie Chin. Może się to skończyć wojną na dwa fronty z bardzo groźnymi przeciwnikami - zauważył publicysta.

Reklama
Reklama

Jesteśmy w dobie największego kryzysu międzynarodowego od czasu zakończenia kryzysu kubańskiego w 1962 r.

Piotr Zychowicz, historyk, publicysta

Zychowicz scharakteryzował również politykę zagraniczną Rosji i wskazał na jej interesy międzynarodowe.

- (Władimir) Putin znajduje się w sytuacji bez wyjścia, gdyby po takiej demonstracji zbrojnej zatrzymał się, po tym jak napotkał opór ze strony USA i państw Zachodu. Putin może stać się zakładnikiem własnych działań. Ale trzeba też pamiętać, że nadal ma cały wachlarz możliwości, nie musi od razu zajmować Kijowa i podbijać całej Ukrainy. To co robi Putin od 2014 r. - w perspektywie rosyjskiej - to jest defensywa. Trzeba patrzeć na stosunki międzynarodowe w sposób realistyczny, a nie idealistyczny, to znaczy nie jako zmagania zła (Putina) i dobra (Zachodu). Putin realizuje politykę odpychania europejskich i amerykańskich wpływów od swoich granic - wyjaśnił ekspert.

Czytaj więcej

Kwaśniewski: Grozi nam wojna na Ukrainie. Putin za słaby, by zaatakować NATO
Dyplomacja
To ten kraj zostanie kolejnym członkiem UE? Może zadziałać „efekt Trumpa”
Dyplomacja
Kanclerz Niemiec mówił, że II wojna światowa trwała cztery lata. Szef MSWiA: Niefortunne
Dyplomacja
MSZ Francji wzywa ambasadora USA. „Niedopuszczalna ingerencja”
Dyplomacja
Węgry zablokują nowe sankcje UE wobec Rosji w związku ze sporem o rurociąg na Ukrainie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama