Hinds, pytany przez dziennikarza "The Telegraph" o najbardziej wrogie wobec Wielkiej Brytanii kraje, wymienił trzy państwa - Chiny, Rosję i Iran.
Minister mówił, że wszystkie te trzy państwa "mogą i przeprowadzają" działania szpiegowskie, cyberataki oraz kampanie dezinformacyjne wymierzone w Wielką Brytanię, dysponując do tego odpowiednim potencjałem.
Jako czwarty wrogi wobec Wielkiej Brytanii kraj, Hinds wskazał Koreę Północną.
Czytaj więcej
"Strategicznym błędem" nazwała szefowa brytyjskiego MSZ, Liz Truss, ewentualną inwazję sił rosyjskich na Ukrainę.
Brytyjski minister mówił też, że lockdowny stosowane w walce z koronawirusem stwarzają zagrożenie "wzrostem aktywności terrorystycznej" w Wielkiej Brytanii. Tłumaczył, że Brytyjczycy zmuszani do zostania w domach spędzają więcej czasu przed ekranami komputerów co czyni ich bardziej podatnymi na osoby rekrutujące w sieci kandydatów na członków organizacji ekstremistycznych.
Ekstremiści mogą wykorzystywać obostrzenia wprowadzane w związku z pandemią koronawirusa
Hinds dodał, że terroryzm islamski pozostaje poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju. Jak mówił w Wielkiej Brytanii nadal są osoby podatne na propagandę ekstremistów.
"The Telegraph" pisze, że agencje wywiadu już wcześniej ostrzegały, że ekstremiści mogą wykorzystywać obostrzenia wprowadzane w związku z pandemią koronawirusa, które zmuszają ludzi do spędzania czasu w internecie, do intensywniejszego siania propagandy i prowadzenia działań rekrutacyjnych w sieci.