W rozmowie z dziennikiem „Polska Times” Szijjártó stwierdził, że „serce węgierskiej polityki zagranicznej stanowi Grupa Wyszehradzka”. - Gdybyśmy wspólnie nie walczyli w 2015 r., to dziś każdy z naszych czterech krajów byłby pełen migrantów. To nasza grupa zablokowała obowiązkowy rozdział kwot migrantów pomiędzy kraje UE - powiedział szef MSZ Węgier.

- Z żalem obserwujemy, że dwustronna kwestia między Polską i Czechami źle wpływa na współpracę w ramach Grupy Wyszehradzkiej - dodał, nawiązując do konfliktu ws. wydobycia w kopalni Turów. - Mimo wszystko mam nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie tej dwustronnej kwestii. Ani my, ani Słowacy wpływu na tę sytuację nie mamy. Możemy tylko zaciskać kciuki, by udało się ją rozwiązać jak najszybciej - mówił, na pytanie, czy „może przydałyby się mediacje”, odpowiadając, „chętnie się tym zajmiemy”.

- Tylko że mediator może wejść do gry wtedy, gdy obie strony sporu o to poproszą. Choć też podejrzewam, że ani Polacy, ani Czesi takiego mediatora nie potrzebują - zaznaczył szef węgierskiej dyplomacji.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Rząd nie zapłaci kar. "Niech KE sama je sobie weźmie"

- W każdym razie w naszym jak najlepiej rozumianym interesie jest, żeby nasza grupa funkcjonowała jak najlepiej. Przez ostatnie lata przeprowadzono na nią tyle ataków. Było wiele prób jej rozbicia - ale za każdym razem udawało nam się to przetrwać. Byłbym wyjątkowo zasmucony, gdyby się okazała, że taki dwustronny spór przyniósłby taki efekt, jakiego nie udało się osiągnąć poprzez zewnętrzne ataki - stwierdził Péter Szijjártó.

Pod koniec lutego Czechy wniosły skargę przeciwko Polsce w sprawie wydłużenia czasu pracy kopalni Turów do TSUE wraz z wnioskiem o zastosowanie tzw. środków tymczasowych. Pod koniec maja TSUE przychylił się do wniosku Czech i nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów do czasu zakończenia postępowania przed Sądem. Pod koniec września wiceprezes Trybunał Sprawiedliwości UE Rosario Silva de Lapuerta wydała postanowienie, nakładając na Polskę 500 tys. euro kary dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i kontynuację wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Polski rząd kopalni nie zamknął, zapowiedział, że tego nie zrobi.