Relacje między Francją a Australią pogorszyły się, po tym jak Australia zerwała wart 40 mld dolarów kontrakt na dostawę konwencjonalnych okrętów podwodnych zawarty z Francją w 2016 roku. Zerwanie kontraktu to pokłosie partnerstwa ustanowionego między USA, Wielką Brytanią a Australią, dzięki któremu Australia zdobędzie dostęp do technologii, pozwalającej jej pozyskać okręty podwodne o napędzie atomowym.

Decyzja Australii o odstąpieniu od kontraktu z 2016 roku wywołała niezadowolenie we Francji, która oskarżyła Australię i USA o zadanie "ciosu w plecy". MSZ Francji wezwało na konsultacje swoich ambasadorów z Canberry i Waszyngtonu.

40 mld

Tyle dolarów wart był kontrakt na dostawę okrętów podwodnych zawarty przez Australię z Francją w 2016 roku

Prezydent USA, Joe Biden, ma w tym tygodniu rozmawiać z Macronem, by złagodzić napięcie wywołane ustanowieniem partnerstwa z Australią.

Morrison oświadczył tymczasem, że nie odbędzie dwustronnego spotkania z prezydentem Francji.

W poniedziałek UE wyraziła solidarność z Francją

- Tym razem nie będzie okazji (by odbyć takie spotkanie - red.). Jestem pewien, że taka okazja pojawi się w przyszłości - powiedział Morrison po przybyciu do Nowego Jorku.

W poniedziałek UE wyraziła solidarność z Francją, co zostało odebrane jako zagrożenie dla negocjowanej przez Australię z UE umowy o wolnym handlu. Australia I Unia mają odbyć kolejną rundę rozmów w tej sprawie 12 października.