Reklama

Zniesławienie w Internecie: atak w sieci nie zawsze musi wiązać się z karą

Za ugruntowane w stanowisku sądów uznać należy, że dokonując oceny naruszenia czci trzeba uwzględnić charakter i specyfikę medium, w którym została zamieszczona wypowiedź zniesławiająca.
Zniesławienie w Internecie: atak w sieci nie zawsze musi wiązać się z karą

Foto: Adobe Stock

Dostępność mediów społecznościowych, świadomość użytkowników bycia anonimowym oraz możliwość wyrażania własnych opinii drogą elektroniczną, doprowadza coraz częściej do sytuacji, że granica pomiędzy swobodą dzielenia się swoimi poglądami czy ocenami a naruszaniem dóbr osobistych innej osoby jest przekraczana. Dostrzegana jest również tendencja odwrotna, kiedy przypisuje się potencjalne naruszanie dóbr osobistych w sytuacji wyrażania poglądów krytycznych czy negatywnych, niepochlebnych ocen. Nie każda tego typu wypowiedź musi skutkować naruszeniem dóbr osobistych. Wolność wyrażania poglądów została każdemu zagwarantowana w art. 54 ust. 1 Konstytucji RP, jednak prawo to nie może stanowić uzasadnionej podstawy do zamieszczania treści obraźliwych, krzywdzących, a przede wszystkim nieprawdziwych.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama