Pytany o termin wprowadzenia tzw. paszportów covidowych szef KPRM powiedział, że według jego wiedzy "pilotaż, w ramach którego funkcjonuje również Polska" rozpocznie się między 20 a 25 maja.

- Można to najprościej wytłumaczyć w taki sposób, że będzie rozwiązanie czy rodzaj aplikacji, w których będą skumulowane informacje na temat osób zaszczepionych, ozdrowieńców oraz osób, które mają aktualne testy covidowe - dodał.

- To pilotaż. To rozwiązanie unijne i do niego wchodzi część krajów Unii i na początku nie wejdą wszyscy zainteresowani do tego systemu - mówił zaznaczając, że szczegóły w najbliższych dniach "na pewno przedstawi Ministerstwo Zdrowia, bo ono prowadzi ten program".

Czytaj także:
Konfederacja: W Wojsku Polskim trwa akcja zmuszania do szczepień na COVID-19

Pytany o liczbę Polaków zainteresowanych szczepieniem na COVID-19 Michał Dworczyk powiedział, że dotąd zarejestrowało się i zaszczepiło pierwszą dawką ok. 48 proc. osób pełnoletnich.

- Przechodzimy z czasu, kiedy największym wyzwaniem był dostęp do szczepionek do okresu, w którym najważniejsze będzie przekonywanie Polaków do szczepień - stwierdził.

Obecnie dostępne szczepionki na COVID-19 zostały warunkowo dopuszczone do użytku. Czy zostanie wprowadzony obowiązek szczepień z ich wykorzystaniem?

- Nie ma na razie takich dyskusji nigdzie w Europie. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) również nie zaleca wprowadzania obowiązkowych szczepień. Trzeba przekonywać wszystkich do tego, jak to szczepienie jest potrzebne, jak ono jest ważne, jeżeli chcemy funkcjonować w normalnych warunkach, a nie cały czas w ścisłym reżimie sanitarnym przerywanym lockdownami - powiedział Dworczyk.

Od poniedziałku na szczepienia rejestrować mogą się osoby w wieku 16 i 17 lat. Pełnomocnik rządu ds. Narodowego Programu Szczepień przekazał, że do tej pory zarejestrowało się ok. 70 tys. osób w tym wieku, czyli 10 proc. wszystkich 16- i 17-latków w Polsce.

Czytaj także:
Andrusiewicz: 94 proc. testów na koronawirusa daje wynik negatywny

Czy szczepienia przeciw COVID-19 będą w Polsce podawane także młodszym? W USA szczepionka Pfizera została warunkowo dopuszczona od 12 roku życia.

Pytany o to Michał Dworczyk odparł, że jeżeli EMA (Europejska Agencja Leków) zarejestruje szczepionki, które będą pozwalały szczepić dzieci między 12 a 15 rokiem życia i granica wieku zostanie przesunięta, to "na pewno będziemy analizować te możliwości i jeżeli nie będzie przeciwwskazań, to pewnie będziemy chcieli skorzystać z takiej możliwości".

- Nie wiem kiedy będzie rozstrzygnięcie w tej sprawie, natomiast wiem, że jest to bardzo istotna sprawa i że EMA będzie działała w tej sprawie szybko - mówił.

- Potem opinię będą musiały również szybko przedstawić polskie instytucje zajmujące się tą problematyką oraz Rada Medyczna przy premierze Mateuszu Morawieckim i potem będzie decyzja na poziomie rządu - oświadczył.