W polskim przemyśle wraca normalność

W czerwcu produkcja była już wyższa niż przed rokiem. Na tak silne jej odbicie nie liczyli nawet najwięksi optymiści.

Aktualizacja: 21.07.2020 06:32 Publikacja: 20.07.2020 21:00

W polskim przemyśle wraca normalność

Foto: Adobe Stock

Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w czerwcu o 13,9 proc. w stosunku do maja, gdy wzrosła o 10 proc. w stosunku do kwietnia. W efekcie była już o 0,5 proc. wyższa niż rok temu – podał w poniedziałek GUS.

Takie wyniki przemysłu to duża niespodzianka. W maju produkcja sprzedana przemysłu zmalała o 17 proc. rok do roku, a ankietowani przez „Rzeczpospolitą" ekonomiści przeciętnie szacowali, że w czerwcu spadła o 7,3 proc. rok do roku. Najwięksi optymiści mieli nadzieję, że produkcja zmalała o około 3 proc. I choć aktywność w przemyśle jest wciąż o około 10 proc. niższa, niż była tuż przed wybuchem pandemii, ekonomiści zgodnie oceniają, że jej odbudowa postępuje zadziwiająco szybko.

V-kształtne odbicie

W kwietniu, gdy przez cały miesiąc obowiązywały ograniczenia aktywności ekonomicznej, mające na celu stłumienie epidemii Covid-19, produkcja przemysłowa załamała się o niemal 25 proc. rok do roku, najbardziej od co najmniej 20 lat. Choć już w maju rozpoczęło się jej odbicie, większość ekonomistów oceniała, że na ścieżkę wzrostu w ujęciu rok do roku aktywność w przemyśle jeszcze długo nie wróci.

Czytaj także: NBP: Pandemia pozostawi blizny

To, że stało się to już w minionym miesiącu, w pewnym stopniu jest szczęśliwym zbiegiem okoliczności. Czerwiec w tym roku liczył aż o dwa dni robocze więcej niż w ub.r. i o jeden dzień więcej niż maj. Po oczyszczeniu danych z wpływu tego rodzaju czynników produkcja w czerwcu wzrosła o 9,7 proc. wobec maja, gdy z kolei wzrosła o 12,2 proc., a w ujęciu rok do roku zmalała o 4,9 proc. Te statystyczne komplikacje nie osłabiają jednak optymistycznego wydźwięku czerwcowych wyników przemysłu. – Gospodarka zaczęła odbijać po zamrożeniu aktywności związanym z koronawirusem dużo mocniej i dużo szybciej, niż zakładaliśmy – przyznają Piotr Bielski i Grzegorz Ogonek, ekonomiści z banku Santander.

Przyszłość niepewna

Jak podał GUS, wzrost produkcji sprzedanej rok do roku odnotowano w czerwcu w 21 spośród 34 działów przemysłu, podczas gdy w maju w zaledwie czterech. Spośród działów o dużym znaczeniu dla polskiej gospodarki najbardziej wzrosła produkcja mebli (o 19,3 proc. rok do roku), wyrobów z drewna (17,6 proc.), urządzeń elektrycznych (16,9 proc.) oraz komputerów i wyrobów elektronicznych i optycznych (7 proc.).

Do odbudowy aktywności w przemyśle w największym stopniu przyczyniła się jednak branża motoryzacyjna. Niektóre fabryki wznowiły działalność dopiero w czerwcu, dzięki czemu produkcja w kategorii samochody i przyczepy była w minionym miesiącu już tylko o 15,2 proc. mniejsza niż przed rokiem, podczas gdy w maju była o niemal 60 proc. mniejsza niż rok wcześniej. – Wszystkie te sektory są w wysokim stopniu zorientowane na eksport, co jest bardzo dobrą informacją, zważywszy, że przebieg pandemii u naszych najważniejszych partnerów handlowych budzi obawy o kondycję krajowych eksporterów – zauważył Andrzej Kamiński, ekonomista z banku Millennium.

Patrząc z innej perspektywy, w czerwcu najbardziej wzrosła produkcja dóbr konsumpcyjnych. W przypadku dóbr trwałego użytku zwiększyła się o 16,2 proc. rok do roku, a w przypadku dóbr nietrwałych – o 3,3 proc. Jednocześnie produkcja energii zmalała o 9,9 proc. rok do roku (co jest częściowo efektem chłodniejszego niż rok temu lata), a dóbr inwestycyjnych o 8,6 proc. rok do roku.

Wygląda więc na to, że odbudowa aktywności w polskim przemyśle to głównie odzwierciedlenie silnego popytu konsumpcyjnego zarówno krajowego, jak i zagranicznego. Kamiński ostrzega w tym kontekście, że konsumenci realizują na razie zaległe wydatki, a w kolejnych miesiącach ich popyt może być już słabszy.

Z drugiej strony wyniki przemysłu to nie pierwsza zaskakująco dobra informacja o sytuacji w polskiej gospodarce w czerwcu. W piątek GUS informował o wzroście przeciętnego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw o około 12 tys. etatów, podczas gdy ekonomiści liczyli się z jego zniżką o ponad 20 tys. etatów.

Te doniesienia sugerują, że spadek PKB w II kwartale mógł być nieco płytszy, niż zakładała dotąd większość ekonomistów, a w rezultacie płytsza może być recesja w całym 2020 r. Na rewizję prognoz jest jednak za wcześnie, bo – jak zauważa Rafał Benecki, główny ekonomista z ING Banku Śląskiego – comiesięczne wskaźniki nie dają wiedzy o sytuacji sektora usług. A to właśnie załamaniem sprzedaży usług swój pesymizm tłumaczą analitycy z NBP, wedle których w II kwartale PKB zmalał o 10,6 proc., a w całym 2020 r. spadnie o ponad 5 proc.

Piotr Bartkiewicz ekonomista w Banku Pekao

Na dobry wynik przemysłu w czerwcu złożyło się kilka czynników, w tym korzystny układ dni roboczych i niska baza statystyczna sprzed roku. Jednak nawet biorąc to pod uwagę, wzrost aktywności w przemyśle w ostatnim miesiącu był większy od naszych przewidywań. Po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych produkcja sprzedana wzrosła aż o 9,7 proc. Odrabianie strat po lockdownie postępuje więc dość żwawo. W stosunku do lutego br. produkcja jest jedynie o 10 proc. niższa, podczas gdy jeszcze w kwietniu była o 26 proc. niższa. Najsilniej przyspieszyła produkcja w branżach zorientowanych na eksport, co wskazuje na odbudowę popytu zagranicznego na wyroby polskiego przemysłu.

Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w czerwcu o 13,9 proc. w stosunku do maja, gdy wzrosła o 10 proc. w stosunku do kwietnia. W efekcie była już o 0,5 proc. wyższa niż rok temu – podał w poniedziałek GUS.

Takie wyniki przemysłu to duża niespodzianka. W maju produkcja sprzedana przemysłu zmalała o 17 proc. rok do roku, a ankietowani przez „Rzeczpospolitą" ekonomiści przeciętnie szacowali, że w czerwcu spadła o 7,3 proc. rok do roku. Najwięksi optymiści mieli nadzieję, że produkcja zmalała o około 3 proc. I choć aktywność w przemyśle jest wciąż o około 10 proc. niższa, niż była tuż przed wybuchem pandemii, ekonomiści zgodnie oceniają, że jej odbudowa postępuje zadziwiająco szybko.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dane gospodarcze
Bułgaria spóźni się o kilka miesięcy z wejściem do strefy euro. Powodem inflacja
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Dane gospodarcze
GUS: PKB bez niespodzianek
Dane gospodarcze
Konsumenci ruszą do sklepów? Coraz wiekszy optymizm
Dane gospodarcze
Inflacja w marcu wyższa, niż sądzono. GUS podał nowe dane. Co drożeje najbardziej?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Dane gospodarcze
Wzrost gospodarczy Chin silniejszy od prognoz. Ale ożywienie pozostaje kruche