Arkadiusz Krześniak: RPP ma warunki do obniżki stóp po wakacjach

Decydując się na poluzowanie polityki pieniężnej w najbliższych miesiącach, NBP wpisze się w globalne trendy – ocenia Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Banku w Polsce.

Publikacja: 07.08.2023 03:00

Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Banku w Polsce

Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Banku w Polsce

Foto: Rzeczpospolita

Co lipcowy spadek PMI do najniższego od listopada ub.r. poziomu 43,5 pkt mówi o sytuacji w polskim przemyśle przetwórczym?

Polski przemysł doświadcza spadku napływu nowych zamówień, szczególnie zagranicznych, ze strefy euro. To nie dziwi, bo popyt konsumpcyjny w strefie euro, zwłaszcza w Niemczech, tłumi wysoka inflacja. Mieliśmy tam również do czynienia z wahnięciem inwestycji, co było związane z wysokimi cenami energii i niepewnością co do przebiegu wojny w Ukrainie. Gospodarka Niemiec przechodzi głęboką transformację energetyczną od źródeł kopalnych do źródeł odnawialnych. Jednocześnie pod koniec ub.r. wyłączono tam połowę reaktorów atomowych.

Czy to właśnie duże uzależnienie Niemiec od gazu z Rosji, który teraz trzeba zastąpić innymi źródłami energii, jest wyjaśnieniem tego, że recesja w tamtejszym przemyśle jest głębsza niż gdziekolwiek indziej w Europie? Zwykle bowiem tłumaczy się to dużą wrażliwością niemieckich firm na sytuację w Chinach.

Niemcy w ostatnich dwóch dekadach były jednym z głównych beneficjentów globalizacji. Miały model wzrostu oparty na przemyśle wytwarzającym zaawansowane technologicznie towary na eksport. Ten model się zaciął. Mamy do czynienia z fragmentacją światowej gospodarki, rozpadzie na bloki ekonomiczne. Te kraje, i te branże, których działalność przekraczała granice formujących się dzisiaj bloków, muszą się przeorientować. Niemiecki model wzrostu opierał się też na dostępie do tanich surowców. To obejmowało nie tylko surowce energetyczne z Rosji, ale też niektóre rzadkie metale z Chin. Obecnie zaś Chiny w coraz większym stopniu wykorzystują te surowce do wzmocnienia własnej bazy przemysłowej.

Czytaj więcej

Inflacja zapuściła korzenie w naszych głowach

Jakie są implikacje niemieckich problemów dla polskiego przemysłu? Z jednej strony polskie firmy są często poddostawcami niemieckich producentów, więc ich kłopoty są naszymi kłopotami. Z drugiej strony to, co jest przyczyną słabości niemieckiego przemysłu, może być źródłem siły naszego. Być może będziemy beneficjentami fragmentacji światowej gospodarki, jeśli trafiały będą do nas inwestycje, które dawniej trafiłyby do Azji?

Głównym rynkiem zbytu dla niemieckich producentów są USA i największe gospodarki Europy. Można powiedzieć, że struktura eksportu Niemiec jest dość zrównoważona. W czasach, gdy znaczenia nabiera friendshoring, czyli inwestowanie w krajach sojuszniczych, nasza sytuacja jest dość korzystna. Czynnikiem, który stabilizuje polski przemysł, jest też jego duża dywersyfikacja. Branżowe wahania popytu są mniej groźne dla całego sektora i całej gospodarki. Osłabienie popytu konsumpcyjnego w Niemczech może też skutkować tym, że tamtejsi konsumenci będą szukali tańszych substytutów kupowanych produktów. Polska może zaś zaoferować dobrej jakości towary, które są znacznie tańsze od tych produkowanych w Niemczech.

Słabe dane z przemysłu przybliżają nas do obniżki stóp procentowych po wakacjach?

Sądzę, że Rada Polityki Pieniężnej będzie się przede wszystkim koncentrowała na wskaźnikach cen. A te w sposób jednoznaczny pokazują, że presja inflacyjna szybko się zmniejsza. Szczególnie wymowny jest pod tym względem wskaźnik cen produkcji sprzedanej przemysłu (w lipcu, jak szacują ekonomiści ankietowani przez „Parkiet”, zmalał o 1,1 proc. rok do roku – red.). Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach zobaczymy inflację poniżej 10 proc., a w przyszłym roku będzie ona już poniżej 8 proc. i będzie nadal malała. Warunki do obniżki stóp procentowych istnieją, a na rynkach finansowych takie zmiany w polityce pieniężnej są już dyskontowane.

Czytaj więcej

GUS podał dane o inflacji w lipcu. Ceny spadły pierwszy raz od półtora roku

Prezes NBP Adam Glapiński wskazuje, że warunki obniżki stóp to właśnie spadek inflacji poniżej 10 proc. i prognozy wskazujące na jej dalszy spadek. W lipcu inflacja wynosiła 10,8 proc. rok do roku. W sierpniu będzie już jednocyfrowa, co otwierałoby drzwi do poluzowania polityki pieniężnej już we wrześniu?

To nie jest zdeterminowane. Niemal z pewnością jednocyfrową inflację zobaczymy we wrześniu, co pozwoli RPP na obniżkę stóp procentowych w październiku. To będzie bezpieczny moment, żeby stwierdzić, że spadek poniżej 10 proc. jest trwały. Chociaż powrót inflacji do celu NBP, czyli 2,5 proc., w horyzoncie dwóch–trzech lat, wciąż nie jest przesądzony. Może być tak, że będziemy mieli wciąż do czynienia z podwyższoną inflacją z powodu szybkiego wzrostu wynagrodzeń. Malejąca inflacja i ograniczenie procesów rekrutacyjnych będą wprawdzie tłumiły presję na wzrost płac, ale w drugą stronę oddziaływała będzie sytuacja demograficzna Polski.

RPP nie zrobi błędu, jeśli obniży w najbliższych miesiącach stopy procentowe?

Inflacja będzie malała i w krótkim terminie nie będzie to zależne od decyzji RPP. Na dłuższą metę znaczenie będzie miało to, jak duże będą obniżki stóp. Natomiast jeśli spojrzymy na główne banki centralne, to widać, że i one we wrześniu zapewne zakończą cykl podwyżek stóp. Będzie następował zwrot w kierunku rozluźniania polityki pieniężnej. NBP może się tylko dostosowywać do trendów globalnych. A trend globalny jest taki, że inflacja będzie spadała.

Co lipcowy spadek PMI do najniższego od listopada ub.r. poziomu 43,5 pkt mówi o sytuacji w polskim przemyśle przetwórczym?

Polski przemysł doświadcza spadku napływu nowych zamówień, szczególnie zagranicznych, ze strefy euro. To nie dziwi, bo popyt konsumpcyjny w strefie euro, zwłaszcza w Niemczech, tłumi wysoka inflacja. Mieliśmy tam również do czynienia z wahnięciem inwestycji, co było związane z wysokimi cenami energii i niepewnością co do przebiegu wojny w Ukrainie. Gospodarka Niemiec przechodzi głęboką transformację energetyczną od źródeł kopalnych do źródeł odnawialnych. Jednocześnie pod koniec ub.r. wyłączono tam połowę reaktorów atomowych.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dane gospodarcze
Węgry z kolejną obniżką stóp. Forint mocniejszy, inflacja stabilna
Dane gospodarcze
PKB Japonii skurczył się w pierwszym kwartale
Dane gospodarcze
Prognozy gospodarcze dla UE: wraca koniunktura, ale ryzyko pozostaje
Dane gospodarcze
Amerykańska inflacja już niestraszna inwestorom
Dane gospodarcze
Inflacja w USA nie sprawiła przykrej niespodzianki inwestorom