Według Trading Economics w 2022 roku najwyższa inflacja była w Zimbabwe, przed Wenezuelą (155,8 proc.) i Libanem (142 proc.). W dziesiątce także Syria, Argentyna, Sudan, Turcja, Sri Lanka, Ghana i Iran.

Na drugim końcu tego zestawienia jest Sudan Południowy z deflacją 11,57 proc., przed Jemenem i Makau (po 0,8 proc.). Chiny zamknęły rok inflacją 1,8 proc., USA - 6,5 proc., a w Europie najmniejszym wzrostem cen mogli się cieszyć mieszkańcy Liechtensteinu (1,6 proc.).

Czytaj więcej

Tąpnięcie sprzedaży detalicznej. Najsłabszy wynik od pandemicznych restrykcji

Co do Rosji, która prowadzi zbrodniczą wojnę na Ukrainie, to inflacja oficjalna 11,9 proc. jest podważana przez wielu ekonomistów, ze względu na utajnienie większości danych gospodarczych przez reżim na Kremlu. Inflacja na niszczonej i wciąż atakowanej Ukrainie wyniosła 26,6 proc.

Wśród krajów Unii, które konsekwentnie odwróciły się od rosyjskich surowców, najgorzej poradził sobie prorosyjski rząd Victora Orbana wciąż kupujący ropę i gaz w Rosji, czyniąc Węgry niechlubnym liderem unijnej inflacji (24,5 proc.).

Za Węgrami wysokie ceny były też zmorą mieszkańców republik bałtyckich - Litwy (21,7 proc.), Łotwy (20,8 proc.) i Estonii (18,6 proc.). Polskę wyprzedziła jeszcze Bułgaria z inflacją 16,9 proc.

Najniższa inflacja w Unii, poza mini-państwami Liechtensteinem i Luksemburgiem była we Francji (7,8 proc.).