Analitycy spodziewali się spadku produkcji o 6,5 procent.
Sezonowo wyrównana produkcja przemysłu spadła w marcu o 10,8 procent licząc rok do roku.
GUS poinformował również, że w ubiegłym miesiącu ceny produkcji przemysłowej wzrosły o 5,6 procent licząc rok do roku wobec wzrostu o 5,7 procent w lutym po korekcie.
- Polska gospodarka dobrze broni się przed spowolnieniem, powiedział w poniedziałek członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Dariusz Filar komentując dane o marcowej produkcji.
Jastrzębi członkowie Rady Polityki Pieniężnej Marian Noga i Dariusz Filar komentująca dane o produkcji opowiedzieli się za przerwą w cyklu redukcji stóp procentowych, z których główna wynosi 3,75 procent. Ich gołębi kolega Marian Pietrewicz powtórzył jednak swój pogląd, że koszt kredytu należy obniżyć
[ramka][b]Piotr Bujak, starszy ekonomista Banku Zachodniego WBK w Warszawie:[/b]
Dane o produkcji przemysłowej są lepsze od oczekiwań, ale nie jest to wynik, który by wskazywał na odwrócenie negatywnych tendencji w gospodarce. Trzeba pamiętać, że w marcu 2009 roku mieliśmy o 2 dni robocze więcej niż marcu roku ubiegłego i to dodało blisko 10 punktów procentowych do rocznej dynamiki produkcji.
Dane wskazują, że choć sytuacja w przemyśle w Polsce słabnie, to w porównaniu z innymi krajami regionu, sytuacja jest relatywnie dobra, bo tam spadki (dynamiki produkcji) są dużo głębsze. Dane są argumentem dla "gołębiej frakcji" w Radzie Polityki Pieniężnej".
[b]Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millenium SA:[/b]
Dane lepsze od oczekiwań, choć po opublikowanym na początku miesiąca wskaźniku PMI można się było spodziewać, że dane w marcu będą lepsze niż pierwotnie szacowano.
Częściowo (lepsze od oczekiwań dane) wiążą się z tym, że w marcu były 2 dni robocze więcej, patrząc na dane odsezonowane poprawa nie była aż tak wyraźna. Tak że rzeczywiste trendy w gospodarce nie są wyraźnie lepsze. Cześć wyhamowania spadku to tylko efekt statystyczny.
Patrząc na strukturę działową - wzrosły te branże, które w dużym stopniu skoncentrowane są na rynku krajowym, czyli na przykład produkcja napojów, artykułów spożywczych. Poza tym wzrosła kategoria "pozostały sprzęt transportowy", czyli mógł zostać oddany jakiś statek i z tego to wynika.
Na pewno jest to pozytywny element i wpisuje się w scenariusz, żeby Rada Polityki Pieniężnej (RPP) wstrzymała się z obniżką stóp w kwietniu.[/ramka]
Kurs złotego nie zareagował na lepsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej. O godzinie 14.10 euro kosztowało 4,3720 złotego, wobec 4,3800 przed publikacją danych.
- Zupełnie nie było reakcji cen obligacji. Dane są lepsze od oczekiwań, mamy jednak dokładnie te same ceny, co przed opublikowaniem danych, i nie wygląda na to, żeby miały zareagować - powiedział dealer długu w Banku BPH, Piotr Żółtowski.