Reklama

Prezydent elekt Donald Trump zamierza wycofać poparcie dla Partnerstwa Transpacyficznego TPP

Prezydent elekt zapowiada zerwanie międzynarodowych umów i rewolucję w energetyce.

Aktualizacja: 23.11.2016 05:15 Publikacja: 22.11.2016 18:56

Prezydent elekt Donald Trump zamierza wycofać poparcie dla Partnerstwa Transpacyficznego TPP

Foto: 123RF

Pierwszego dnia urzędowania w Białym Domu Donald Trump zamierza wycofać swoje poparcie dla Partnerstwa Transpacyficznego (TPP), czyli porozumienia o handlu i inwestycjach 12 krajów świata regionu Pacyfiku. Jego zdaniem umowa ta jest „katastrofą dla USA".

– Chinom prawdopodobnie ulżyło. Bo TPP utrudniałoby im relacje handlowe z najbardziej naturalnymi partnerami w Azji – uważa Alicia Garcia-Herrero z think tanku Bruegel.

W trakcie kampanii Trump zapowiadał też, że nie będzie kontynuował negocjacji w sprawie TTIP, czyli Partnerstwa Transatlantyckiego między USA i Unią Europejską, które miało znacząco zbliżyć gospodarczo Europę i Stany Zjednoczone. Nawet porozumienie NAFTA, czyli układ o wolnym handlu z Kanadą i Meksykiem, Trump chce renegocjować.

TPP została wynegocjowana i podpisana przez administrację Baracka Obamy, ale USA ciągle jej nie ratyfikowały. I, jak zapowiedział Trump, już tego nie zrobią, rezygnując w ten sposób z udziału w największym na świecie porozumieniu handlowym. PKB wszystkich krajów zaangażowanych w ten projekt miało wynosić blisko 28 bln dol., a wzajemne obroty ok. 1,5 bln dol. rocznie. Dla porównania gospodarka UE warta jest 20 bln dol., a wymiana państw członkowskich z USA sięga 0,7 bln dol. rocznie.

– W tej sytuacji na lidera globalnego handlu wyrastają Chiny. W krótkim okresie Europa na tym nie straci, bo będzie w orbicie zainteresowania Chin. Ale bez USA nie będzie w stanie stworzyć przeciwwagi dla dominacji potęg azjatyckich – uważa Sebastian Dullien, ekspert think tanku European Council for Foreign Relations.

Reklama
Reklama

Trump obiecał co prawda swoim wyborcom uderzenie w potęgę Chin poprzez nałożenie karnych ceł na import z tego kraju, eksperci wątpią jednak, czy mu się to uda. Oba kraje należą do Światowej Organizacji Handlu i nie mogą dowolnie blokować importu. Chiny mogłyby też się zdecydować na odwet, a w tym kraju amerykańskie firmy prowadzą działalność. Zdaniem ekspertów obie gospodarki są tak powiązane, że trudno uderzyć w Chiny, nie uderzając w USA.

– Teraz celem Europy powinno być osiągnięcie porozumienia regionalnego z krajami Azji i Pacyfiku, gdzie kluczową rolę odegrają Chiny – uważa Garcia-Herrero.

Dla międzynarodowych relacji gospodarczych duże znaczenie mają też energetyczne plany Trumpa. Zapowiedział on m.in. wycofanie się z wszystkich „niszczących miejsca pracy" regulacji uderzających w przemysł naftowy i węglowy. Ta zmiana również może przynieść skutki odczuwalne na całym świecie. Spodziewane jest odblokowanie budowy rurociągów, wznowienie wydawania zezwoleń na podmorskie wiercenia naftowe oraz wydobycie ropy w Arktyce. W efekcie wzrośnie produkcja ropy i gazu w USA i więcej amerykańskich surowców energetycznych trafi na eksport na inne rynki, w tym do Europy. Zdaniem ekspertów na globalne konsekwencje decyzji Trumpa trzeba będzie poczekać jednak nawet kilka lat.

– Myślę, że 80 proc. polityki administracji Obamy zostanie zmienione wkrótce po tym, gdy Trump zasiądzie w Białym Domu. Administracja Trumpa przestanie się kierować wytycznymi dotyczącymi walki z globalnym ociepleniem – twierdzi Robert McNally, prezes firmy konsultingowej Rapidan Group.

Podczas kampanii prezydenckiej kandydat republikanów zapowiedział wycofanie się z porozumień paryskich dotyczących ograniczenia emisji CO2, które USA zdążyły ratyfikować.

– Dla Europy oznacza to poważny problem, bo energochłonne branże w USA staną się bardziej konkurencyjne – uważa Dullien.

Dane gospodarcze
Nowy sygnał z RPP: możliwe cięcia stóp już w lutym lub marcu
Dane gospodarcze
Pozytywna niespodzianka w przemyśle na koniec 2025 r.
Dane gospodarcze
Wizerunek USA traci przez Trumpa. Polska na 31. miejscu Global Soft Power Index
Dane gospodarcze
Inflacja galopuje w Rosji. „Dzięki temu człowiekowi”
Dane gospodarcze
Profesor Tyrowicz: obecny poziom stóp procentowych powinien pozostać bez zmian
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama