Miliarderzy uciekają z Wielkiej Brytanii przed podatkami

Zniesienie liczącego 225 lat przywileju podatkowego dla tzw. non-doms zaowocowało ucieczką miliarderów z Wysp. Jeden z nich zrobił to już w dniu, w którym premier Rishi Sunak ogłosił zniesienie przywileju.

Publikacja: 28.05.2024 14:43

Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak

Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak

Foto: AFP

Zasadę non-dom wprowadzono do brytyjskiego prawa w 1799 roku, jako sposób na problemy z podatkami imigrantów z ogarniętej rewolucją Francji. Przywilej ten pozwalał osobom mieszkającym faktycznie (ale nie formalnie) w Wielkiej Brytanii na unikanie regularnych podatków w zamian za niewielką roczną daninę. Na przykład, żona obecnego premiera Rishiego Sunaka unikała dzięki temu około 20 mln funtów podatków. Mający 225 lat historii przywilej, z którego chętnie korzystają najbogatsi, dobiega jednak końca.

6 marca Kanclerz Skarbu Jeremy Hunt zapowiedział zakończenie przywileju dla osób non-domiciled (niezamieszkałych). Z brytyjskiego prawa podatkowego ma on zniknąć ostatecznie w kwietniu 2025 roku. Decyzja brytyjskiego rządu spotkała się z niechęcią tych miliarderów, którzy korzystali z przywileju pozwalającego im na unikanie podatków.

- Mieliśmy jednego klienta-miliardera, który dosłownie w dniu uchwalenia budżetu, czyli 6 marca, wsiadł do swojego prywatnego odrzutowca z żoną, dziećmi i prywatnym nauczycielem, poleciał do jednego z pozostałych 17 swoich domów na świecie i powiedział: „Nie wrócę” – mówi dziennikowi „The Guardian” John Barnett, partner w kancelarii prawnej Burges Salmon, która specjalizuje się w doradzaniu miliarderom w zakresie legalnego obniżenia podatków.

Czytaj więcej

Brytyjski rząd stawia na ekologiczny i tani atom

Miliarderzy uciekają z Wielkiej Brytanii przed podatkami

Barnett, podobnie jak inni doradcy podatkowi superbogatych, twierdzi, że miliarderzy już uciekają z Wielkiej Brytanii nie czekając na zakończenie przywileju. Dziesiątki najbogatszych przenoszą się już do krajów takich jak Włochy, Hiszpania, Francja czy Malta, które mają zachęty podatkowe przyciągające zamożnych.

- Jeżeli należysz do klasy miliarderów, masz już domy gdzie indziej, masz prywatnego nauczyciela dla swoich dzieci, masz prywatny odrzutowiec, możesz od razu wyjechać. Myślę, że dla większości pozostałych grup, taka decyzja nie jest natychmiastowa. Masz dzieci w szkole, problemy ze współmałżonkiem, z którymi musisz się uporać, masz firmę do sprzedania, dom do kupienia... Decyzja o przeprowadzce to dwa do trzech lat – uważa John Barnett.

Choć najbogatsi będą uciekać przed podatkami, to zapewne nadal będą spędzać czas w Wielkiej Brytanii, szczególnie w czasie popularnych wydarzeń towarzyskich i sportowych. Pamiętając oczywiście, by nie spędzać na Wyspach tyle czasu, by resort finansów mógł uznać ich za rezydentów i nakazać płacenie podatków.

Włochy kuszą niewielkim podatkiem, Hiszpania „prawem Beckhama”

Dla miliarderów i multimilionerów kuszące mogą okazać się Włochy. Rząd tego kraju prowadzi bowiem specjalny program dla najbogatszych, który pozwala płacić relatywnie niski podatek. Nie będący obywatelami tego kraju najzamożniejsi rezydenci mogą uniknąć podatków w wysokości (procentowej) takiej jak płaci przeciętny Włoch, płacąc liniową stawkę 100 000 euro rocznie, niezależnie od uzyskanych rzeczywistych dochodów.

Z kolei Hiszpania kusi systemem nazywanym „prawem Beckhama”, gdyż znany piłkarz David Beckham był jedną z pierwszych osób, które skorzystały z tych przepisów. Prawo to daje najzamożniejszym możliwość ucieczki przed progresywną skalą podatkową w Hiszpanii (maksymalna stawka podatku to 43 proc.) umożliwiając płacenie podatku dochodowego według stawki 24,75 proc. czyli na poziomie, na którym płacą go najbiedniejsi Hiszpanie.

W latach 2021-22 status non-dom miało w Wielkiej Brytanii 68 800 osób.

Zasadę non-dom wprowadzono do brytyjskiego prawa w 1799 roku, jako sposób na problemy z podatkami imigrantów z ogarniętej rewolucją Francji. Przywilej ten pozwalał osobom mieszkającym faktycznie (ale nie formalnie) w Wielkiej Brytanii na unikanie regularnych podatków w zamian za niewielką roczną daninę. Na przykład, żona obecnego premiera Rishiego Sunaka unikała dzięki temu około 20 mln funtów podatków. Mający 225 lat historii przywilej, z którego chętnie korzystają najbogatsi, dobiega jednak końca.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Budżet i podatki
Rekomendacje KE dopiero jesienią? Co czeka polskie finanse
Budżet i podatki
Polska zostanie objęta procedurą nadmiernego deficytu. Jest decyzja KE
Budżet i podatki
Bartłomiej Pawlak: Zadłużenie PFR zaczęło spadać
Budżet i podatki
Szybko puchnie deficyt budżetu. To już ponad 53 mld zł
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Budżet i podatki
Jaki będzie budżet na 2025 rok?
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży