Nazbyt optymistyczne prognozy rządowe

Mimo wysokiego deficytu i wzrostu długu do 2026 r. finanse Polski będą stabilne – przekonuje rząd. I chce znów luzować reguły fiskalne. – To plan tylko na dobre czasy – ostrzegają ekonomiści.

Publikacja: 26.04.2023 03:00

Nazbyt optymistyczne prognozy rządowe

Foto: Bloomberg

Rada Ministrów przyjęła we wtorek Wieloletni Plan Finansowy Państwa na lata 2023–2026 wraz z Aktualizacją Programu Konwergencji, która zostanie przesłana do końca kwietnia do Brukseli.

Rząd zakłada w tym dokumencie, że deficyt sektora finansów publicznych (liczony zgodnie z metodologią unijną) skoczy do 4,7 proc. PKB w 2023 r. z 3,7 proc. PKB w 2022 r. W kolejnych latach deficyt ma się zmniejszać – do 3,4 proc. PKB w 2024 r. oraz po 2,9 proc. w 2025 i 2026 r.

WPFP zakłada też, że dług sektora wzrośnie do 55,4 proc. PKB w 2026 r. (z 49,1 proc. w 2022 r.). – Prognozowany wzrost długu, mimo spadku deficytu, wynikać będzie głównie z prefinansowania zakupów sprzętu militarnego, które Polska znacząco zwiększyła w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę – podkreśla resort finansów.

Czytaj więcej

Deficyt i dług w górę. Rząd wskazuje na winnych

Pogorszenie się kondycji finansów publicznych rząd tłumaczy przede wszystkim właśnie wzrostem wydatków na obronność w średnim horyzoncie czasowym, koniecznością wsparcia gospodarki w obliczu kryzysu energetycznego, zwiększonymi wydatkami inflacyjnymi (np. z tytułu waloryzacji świadczeń emerytalnych w tym roku o 14,8 proc.), wzrostem wydatków na zdrowie czy innymi niezbędnymi programami społecznymi (np. program „Pierwsze mieszkanie”). Resort podkreśla jednak, że deficyt ma być na ścieżce schodzącej – a z uwagi na dobrą pozycję wyjściową, jeśli chodzi o poziom długu w relacji do PKB, istnieje małe prawdopodobieństwo wzrostu ryzyka dla stabilności finansów publicznych do 2026 r.

– Rząd zbyt optymistycznie ocenia przyszłość gospodarki i finansów państwa – mówi jednak Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan. – Zakłada, że w perspektywie najbliższych trzech lat już nie będzie musiał nikomu pomagać. Czy to znaczy, że już w 2024 r. nie będzie utrzymywać zamrożenia cen energii elektrycznej dla przedsiębiorstw? Oczywiście, to nie pierwszy raz, kiedy rząd wie, że będzie musiał kontynuować pomoc, ale nie zapisuje tego w planach budżetowych – analizuje.

Czytaj więcej

Piotr Patkowski: Deficyt i dług publiczny istotnie wzrosną w tym roku

Ciekawe też, że scenariusz dla deficytu uwzględnia tzw. naturalne oszczędności w wydatkach, które sięgają 1,1 proc. PKB. Gdyby nie to, prognozy dla dziury w kasie państwa byłyby wyższe. Taki zabieg MF zastosowało po raz pierwszy, wyjaśniając, że poprawi to komunikację z inwestorami (których zawsze dziwić miała duża różnica między rządowymi planami a ich rzeczywistym wykonaniem). Zdaniem ekspertów to jednak nie najlepszy pomysł. Z jednej strony to pewnego rodzaju lukrowanie prognoz, z drugiej zaś – rząd sam pozbawia się buforu, który dotychczas służył na pokrycie nagłych, nieprzewidzianych wcześniej wydatków.

Łukasz Czernicki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów, zapowiedział z kolei we wtorek zmianę stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) w kierunku jej poluzowania. W obecnej formule powodowałaby ona bowiem konieczność zbyt dużego zacieśnienie fiskalnego (wprost uzyskania nadwyżki zamiast deficytu w kasie państwa), co byłoby szkodliwe dla gospodarki.

– Rząd PiS chce usunąć niewygodne dla swoich zamierzeń reguły pilnujące bezpieczeństwa finansów państwa – komentuje jeden z ekonomistów. – Problem polega na tym, że SRW była w ostatnich latach tak często zmieniana, że w praktyce już teraz jest bezzębna – dodaje.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek Wieloletni Plan Finansowy Państwa na lata 2023–2026 wraz z Aktualizacją Programu Konwergencji, która zostanie przesłana do końca kwietnia do Brukseli.

Rząd zakłada w tym dokumencie, że deficyt sektora finansów publicznych (liczony zgodnie z metodologią unijną) skoczy do 4,7 proc. PKB w 2023 r. z 3,7 proc. PKB w 2022 r. W kolejnych latach deficyt ma się zmniejszać – do 3,4 proc. PKB w 2024 r. oraz po 2,9 proc. w 2025 i 2026 r.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Budżet i podatki
Miliarderzy uciekają z Wielkiej Brytanii przed podatkami
Budżet i podatki
Putin potrzebuje więcej pieniędzy na wojnę. Podnosi podatki Rosjanom
Budżet i podatki
Rząd Donalda Tuska naprawia regułę fiskalną zepsutą przez PiS
Budżet i podatki
Kiedy 60 tys. kwoty wolnej? Minister finansów ma przedstawić plan
Budżet i podatki
Niemal 40 mld zł deficytu w budżecie. Wpływy z VAT na minusie
Budżet i podatki
Rząd ma nowy plan na finanse państwa. Będą wyższe podatki?