- Rząd prowadzi odpowiedzialną i zrównoważoną politykę gospodarczą, aby chronić polskie rodziny – podkreślała Magdalena Rzeczkowska, minister finansów na konferencji po posiedzeniu Rady Ministrów, gdzie zostały przyjęte m.in. założenia makroekonomiczne do projektu ustawy budżetowej na 2023 r.

Rząd przewiduje, że PKB w Polsce wzrośnie w tym roku o 3,8 proc., a w przyszłym – o 3,2 proc. (wobec 5,9 proc. w 2021 r.). Oczekuje się, że inflacja w 2022 r. wyniesie 9,1 proc., a w 2023 r. – 7,8 proc. Jak podał minister Rzeczkowska, rząd też zakłada wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej o 7,8 proc., a stopę bezrobocia na poziomie 5,1 proc.

Minister Rzeczkowska podkreślała, że wybuch wojny przeciw Ukrainie i tego konsekwencje, zmienił perspektywy gospodarcze i należy liczyć się ze spowolnieniem gospodarczym. – PKB będzie rósł, ale być może nieco wolniej – zaznaczyła. I przyznała, że wyzwaniem dla prac budżetowych jest wysoka inflacja w Polsce i nie świecie.

- Musimy zachować równowagę miedzy bezpieczeństwem gospodarczym i bezpieczeństwem społecznym, nie pozostawimy bez pomocy tych, których dotykają skutki inflacji – mówiła minister, zapowiadając m.in. przedłużenie tarcz antyinflacyjnych.

Minister podkreślała też, że rząd chce zmienić stabilizującą regułę wydatkową, ponieważ jej obecna formuła prowadziłaby do nadmiernego zacieśnienie fiskalnego (ograniczenie wydatków i uniemożliwienie kontynuacji działań mających na celu łagodzenie skutków wojny). Tymczasem zgodnie z rekomendacji Komisji Europejskiej, obecnie najbardziej preferowana jest neutralna polityka fiskalna.

Czytaj więcej

Rząd szuka przestrzeni do wzrostu wydatków. Zmiana reguły fiskalnej