Eurocontrol, nadzorująca ruch lotniczy w Europie organizacja, powołując się na meteorologów podała w sobotę po południu, że w większości krajów północnej i środkowej Europy przez najbliższą dobę samoloty pasażerskie nie będą mogły startować ani lądować.
Loty będą odbywać się nad Europą południową, w tym nad Hiszpanią, Bałkanami, południowymi Włochami (być może do ruchu włączy się Rzym), Bułgarią, Grecją i Turcją. Nieczynne są korytarze powietrzne nad wodami Adriatyku.
Tylko dziś odwołano 17 tysięcy lotów.
[link=http://www.rp.pl/galeria/19470,1,463203.html]Więcej zdjęć z uziemionych lotnisk[/link]
Islandczycy podali, że wiatr będzie kierował chmurę popiołów w kierunku Europy przez co najmniej cztery-pięć dni. Jeśli erupcja islandzkiego wulkanu Eyjafjoell będzie się przedłużała, popioły z niego mogą powodować utrudnienia w ruchu lotniczym nawet przez sześć miesięcy.