Do 28 maja zainteresowane firmy mogą odbierać u doradcy prywatyzacyjnego memoranda informacyjne. Ministrowi skarbu w tym procesie doradza KPMG Advisory, w konsorcjum z kancelarią Salans D. Oleszczuk. Sprzedaż 82,9 proc. akcji grupy ma zakończyć się przed końcem roku.

Zainteresowanie Energą zadeklarowały dotychczas trzy podmioty: PGE, PGNiG oraz Kulczyk Investments. W przypadku PGNiG ostateczna decyzja o złożeniu oferty jeszcze nie zapadła. Szefowie gazowej spółki chcą rozszerzyć jej działalność o sektor energetyczny, m.in. poprzez zaangażowanie w projekty budowy nowych bloków w elektrowniach opalanych błękitnym paliwem. Nawiązali współpracę także z gdańską Energą, która ma w planach dwie tego typu inwestycje.

Jako pierwsza zainteresowanie Energą zadeklarowała PGE, która byłaby skłonna rozważyć sprzedaż części aktywów po przejęciu Energi.

Jasną deklarację co do zamiaru złożenia oferty na kupno spółki składa Jan Kulczyk. Na bazie aktywów Energi, Lotosu i innych spółek chciałby on zbudować silną regionalną grupę energetyczną.

Nieoficjalnie mówi się także, że złożenie oferty rozważy GDF Suez. Wcześniej ze strony Ministerstwa Skarbu płynęły także sygnały o zainteresowaniu spółką zagranicznych instytucji finansowych.

Udział w prywatyzacji wyklucza za to szwedzki Vattenfall, który ma już 18,6 proc. akcji Enei. Resort skarbu zakłada, że głównym kryterium wyboru inwestora będzie cena. Negocjowane będą jednak również zobowiązania inwestycyjne czy plany dotyczące ochrony środowiska. Zdaniem analityków zajmujących się spółkami energetycznymi wycena Energi przekracza 5 mld zł.

Justyna Piszczatowska, a.ła, trf