Reklama
Rozwiń
Reklama

Niemcy ratują samolot A400M

Rząd koalicyjny Angeli Merkel doszedł do porozumienia, które ratuje program produkcji samolotów transportowych A400M

Publikacja: 25.01.2011 16:32

Niemcy ratują samolot A400M

Foto: Bloomberg

Jürgen Koppelin, ekspert ds. budżetu w Partii Wolnych Demokratów (FDP) i wiceprzewodniczący frakcji tej partii w Bundestagu poinformował, że rząd postanowił kupić 40 takich maszyn, a dalszych 13 z liczby zamówionych odsprzedać komuś innemu. Tym samym została usunięta ostatnia przeszkoda proceduralna przed zatwierdzeniem programu pomocy finansowej dla producenta, Airbus Military.

- Takie rozwiązanie doprowadzi nie tylko w dłuższej perspektywie do zmniejszenia ciężaru budżetowego resortu obrony, ale także jest korektą rzeczywistych potrzeb Bundeswehry — oświadczył. — Osiągnięte porozumienie pozwoli oszczędzać w przyszłości na kosztach operacyjnych tych maszyn — dodał Koppelin.

FDP zgłaszała dotąd zastrzeżenia do planu pomocy i występowała o więcej czasu do zastanowienia się. W środę grupa robocza FDP i CDU/CSU przedstawi tę umowę do zatwierdzenia komisji budżetowej Bundestagu.

Początkowo 8 krajów Unii, Turcja, RPA, Chile i Malezja zamówiło u Airbusa wielozadaniowy samolot transportowy dla potrzeb wojska i do przewozu pomocy humanitarnej. Zamówiono 212 sztuk, ale z upływem czasu liczba chętnych do kupna malała, podobnie jak liczba samych maszyn. Ostatecznie zostało 7 krajów: Niemcy, Francja, W. Brytania, Hiszpania, Belgia, Luksemburg i Turcja, które zgodziły się kupić 170 samolotów.

Największy klient, Niemcy, zamówił 60 samolotów ale w związku z kryzysem postanowił zaoszczędzić 80 mld euro w ciągu 4 lat i zmniejszył liczbę A400M do 53.

Reklama
Reklama

W samym programie pojawiło się wiele komplikacji, opóźnień i dodatkowych kosztów. Początkowo pogram miał kosztować 20 mld euro, ale zdrożał o 7,7 mld; analitycy mówili nawet o dodatkowych 11 mld euro. Opóźnienie wzrosło do 4 lat. Airbus zagroził wycofaniem się z realizacji, jeśli nie otrzyma pomocy.

W listopadzie kraje kupujące uzgodniły ostatecznie formę pomocy producentowi. Zgodziły się dołożyć 2 mld euro do ceny maszyn (każda po niecałe 120 mln euro) i 1,5 mld euro w postaci kredytów eksportowych.

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama