Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego liczba startów kosmicznych w Rosji spadła do najniższego poziomu od 45 lat?
- Jak Nowa Zelandia stała się nową gwiazdą sektora kosmicznego?
- Jakie czynniki przyczyniły się do zapaści rosyjskiego sektora kosmicznego?
- Jakie są plany Rosji dotyczące eksploracji kosmosu do 2030 roku?
- Jak rozwój sytuacji w branży kosmicznej wpłynie na globalny wyścig kosmiczny w 2026 roku?
W 2025 r. państwowa korporacja Roskosmos przeprowadziła 17 startów rakiet kosmicznych, poinformował wicepremier Denis Manturow na poniedziałkowym spotkaniu z rosyjskim dyktatorem. W porównaniu z 2025 rokiem liczba startów Roskosmosu pozostała niezmieniona, podczas gdy Stany Zjednoczone zwiększyły swoją liczbę startów w kosmos ze 145 do 181, a Chiny z 68 do 91. Oznacza to, że Rosja w sektorze kosmicznym okazała się ponad dziesięciokrotnie gorsza od Stanów Zjednoczonych, a ponad pięciokrotnie od Chin, podkreśla „The Moscow Times”.
Nowa Zelandia – wschodząca gwiazda kosmosu
Z wyłączeniem pandemii, liczba startów w Rosji pozostaje najniższa od 1961 r., kiedy Jurij Gagarin jako pierwszy człowiek poleciał w kosmos. 45 lat temu ZSRR dziewięć razy posłał swoje rakiety w kosmos. Potem szybko Rosjanie się rozpędzali. W połowie lat 60. ZSRR wystrzeliwał ponad 40 rakiet rocznie. Na początku lat 70. liczba ta wzrosła do 80-86 startów rocznie, a w 1982 r. ustanowił rekord 99 startów.
Czytaj więcej
Odkrycie wyjątkowo gorącego gazu w młodej gromadzie galaktyk istniejącej zaledwie 1,4 miliarda la...
Od tego czasu liczba startów spadła prawie sześciokrotnie, w wyniku czego Rosja jest na skraju wypadnięcia z pierwszej trójki państw w dziedzinie lotów kosmicznych. O skali zapaści w rosyjskim sektorze kosmicznym świadczy fakt, że nie tylko tacy kosmiczni giganci jak USA czy Chiny co roku zwiększają obecność w przestrzeni kosmicznej, ale także dołączają nowi gracze. Licząca 5,3 mln obywateli Nowa Zelandia przeprowadziła w minionym roku tyle samo startów co Rosja – 17 (w porównaniu z 13 w 2024 r. i 7 w 2023 r.) i dorównuje obecnie udziałowi Rosji w rynku kosmicznym.