Budowa Laboratorium Aerodynamiki Przepływów Turbinowych PoloniAero ruszyła na skraju wojskowego poligonu w 2013 r. a udziałowcami konsorcjum prowadzącego inwestycję były włoski komponent silnikowego giganta General Electric czyli Avio Aero, państwowe Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 4 i dwie stołeczne uczelnie: Wojskowa Akademia Techniczna i Politechnika Warszawska.

- Laboratorium PoloniAero to jeden z rzadkich w Polsce przykładów udanego przedsięwzięcia łączącego prywatne firmy z państwowym przemysłem i publicznymi uczelniami, do tego nastawiony na komercjalizację osiągnięć naukowych i innowacje – mówił podczas uroczystego otwarcia podwarszawskiego ośrodka Krzysztof Kurzydłowski dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Przypomniał, że do tej pory NCBiR rozdzieliło na badawczo-biznesowe projekty 4 mld euro z unijnych funduszów.

Poligon dla GE i politechnik

Paweł Poncyljusz, wiceprezes polskiej grupy Avio Aero, podkreślał unikalny charakter ośrodka w Zielonce: rozpoczynano od położenia kabla o napięciu 110 kV, bo w laboratorium, moc urządzeń testowych jest tak wielka, że podczas prób zapotrzebowanie na energię elektryczną sięgnie 45 megawatów, tyle ile zużywa powiatowe miasto. W pełni zautomatyzowane laboratorium, zatrudni wprawdzie tylko 25 specjalistów, ale już wiadomo, że dla GE będzie praktycznie niezastąpione: to w Polsce badane będą krytyczne elementy wszystkich najnowszych lotniczych napędów amerykańskiego giganta silnikowego. Umowa konsorcjalna przewiduje, że ośrodek będzie wykorzystywał umiejętności polskich naukowców i pomoże kształcić studentów, inżynierów i badaczy – speców od turbin i silników lotniczych z największych politechnik w kraju.

- Nasze laboratorium rozpocznie pracę od testowania demonstratorów technologii i prototypów turbin niskiego ciśnienia stosowanych w silnikach lotniczych nowej generacji. Moge ujawnić, że cały przyszły rok mamy już wypełniony zleceniami – zapewnia Paweł Poncyljusz. Zainteresowanie specjalistycznymi usługami potwierdzili także inni potentaci samolotowych i śmigłowcowych napędów: Pratt&Whitney, Rolls Royce i Snecma.

Europejska kontrofensywa

Podstołeczne laboratorium PoloniAero, to nie jedyna inwestycja w technologicznej, lotniczej branży. Korzystając z koniunktury na skrzydlatym rynku Hispano-Suiza światowy lider w zakresie przekładni mocy dla silników do samolotów cywilnych i wojskowych oraz helikopterów, rozpoczyna na Podkarpaciu budowę nowej wytwórni części dla globalnych gigantów awiacji: Boeinga i Airbusa. Nową fabrykę w Ropczycach zbuduje też brytyjski, silnikowy Rolls-Royce.

Grupa Airbus zapowiada powstanie nowych fabryk w centrum kraju, na "Wyżynie Lotniczej". Śmigłowcowy koncern Airbus Helicopters obiecuje inwestycyjne przyspieszenie związane z wartym ponad 13 mld zł polskim zamówieniem na wojskowe śmigłowce wielozadaniowe. Umowa offsetowa jest obecnie negocjowana, także z silnikową korporacją Turbomeca. Przemysłowe przedsięwzięcia związane z helikopterowymi zamówieniami armii zaplanowano w Łodzi, Radomiu i Dęblinie. Mają zapewnić 1250 miejsc pracy bezpośrednio przy produkcji, montażu i serwisie śmigłowców i ok 2 tys. w firmach poddostawców.