Potwierdziły się nasze informacje z dnia i Zygmunt Solorz właśnie wydał oświadczenie dot. dzisiejszych publikacji medialnych o powołaniu do rad jego fundacji: TiVi Foundation i Solkomtel Foundation kuratora. Co ciekawe, ton pisma jest daleki od tonu osoby przegranej.
Miliarder poinformował m.in., że rady fundacji z kuratorem w składzie zdecydowały niedawno o wypłaceniu mu dywidendy oraz nadal uznają go za rzeczywistego beneficjenta.
Solorz: nie chcę działać na szkodę dzieci, więc głównie milczę. Teraz nie mogę
Założyciel Polsatu zareagował na dzisiejsze spadki notowań akcji Cyfrowego Polsatu.
- W sporze jaki wywołały moje dzieci staram się nie zabierać głosu publicznie, tak aby nie działać czy to na szkodę swoich dzieci, czy to na szkodę firm, które zbudowałem i którymi kieruję od ponad 30 lat. Nie mogę jednak zostawić bez komentarza dzisiejszych publikacji wywołanych przez moje dzieci i ich prawników, gdyż wpływa to na stabilność i spokój działania kilkunastu tysięcy pracowników firm wchodzących w skład Grupy Polsat Plus i Grupy ZE PAK. Wpływa to również na akcjonariuszy i wycenę spółek na giełdzie, która została dzisiaj zachwiana w wyniku nieodpowiedzialnych działań moich dzieci i części dziennikarzy, którzy być może mimowolnie stali się ich narzędziem - czytamy w oświadczeniu Zygmunta Solorza.
Założyciel Polsatu: nadal w pełni kontroluję i nadzoruję moje spółki
- Przede wszystkim nie jest prawdą, że jakikolwiek sąd zablokował mój majątek. Po drugie to, o czym piszą dziś media nie jest niczym nowym, miało to miejsce już pod koniec października. Po trzecie nadal w pełni kontroluję i nadzoruję moje spółki, m.in. pełniąc w nich rolę Przewodniczącego Rady Nadzorczej – zapewnia miliarder.