Reklama

Biznes z Niemiec dobrze zarabia na obrabiarkach dla rosyjskiej zbrojeniówki

Ponad 300 precyzyjnych obrabiarek dla zakładów zbrojeniowych trafiło z Niemiec do Rosji pomimo sankcji. Niemieccy przedsiębiorcy, którzy na tym zarobili, twierdzą, że nie wiedzieli, iż maszyny szły do Rosji. Większość trafiła tam przez Turcję.

Publikacja: 15.10.2024 20:07

Biznes z Niemiec dobrze zarabia na obrabiarkach dla rosyjskiej zbrojeniówki

Foto: Adobe Stock

W 2023 roku Rosji udało się zakupić od Niemiec ponad 300 obrabiarek sterowanych numerycznie (CNC), które służą do produkcji sprzętu wojskowego i amunicji na potrzeby zbrodniczej rosyjskiej wojny. Tak wynika z rosyjskich dokumentów celnych, które sprawdzili dziennikarze niemieckiej telewizji SWR (Südwestrundfunk).

Obrabiarki jadą z Niemiec do Rosji przez Turcję

W dokumentach, do których dotarli dziennikarze wskazano ponad 30 niemieckich producentów, których maszyny sprowadzono do Rosji w ubiegłym roku. Większość z nich ma swoją siedzibę w kraju związkowym Badenia-Wirtembergia, gdzie zlokalizowanych jest wiele firm inżynieryjnych. Są wśród nich firmy Walter Maschinenbau z Tübingen, Volmer z Biberach, Fein GmbH z Schwäbisch Gmünd, Heller z Nürtingen i inne.

W około dwóch trzecich przypadków obrabiarki trafiły do Rosji przez Turcję. Zdaniem SWR, część zaangażowanych tureckich pośredników ma bezpośrednie powiązania z Moskwą, a część została nawet założona przez rosyjski biznes.

W Rosji, jak dowiedzieli się dziennikarze SWR, niemieckie obrabiarki są aktywnie wykorzystywane przez firmy zaopatrujące rosyjską armię w silniki oraz części do samolotów i rakiet. Wśród tych firm są KamAZ, NIR, Industrial Solutions i Parsec.

Niemiecki biznes robi wielkie oczy

Niemieckie firmy wymienione w dochodzeniu oświadczyły, że przestrzegają sankcji i nie wiedzą, w jaki sposób ich maszyny znalazły się w Rosji. „Firmy i pośrednicy, którzy nie przestrzegają obowiązujących przepisów, popełniają przestępstwo” – stwierdziło Stowarzyszenie Niemieckich Inżynierów Mechaników, ale odmówiło poparcia zakazu dostaw do Turcji.

Reklama
Reklama

Około 80 proc. maszyn CNC w Rosji jest obecnie wykorzystywanych w produkcji wojskowej, powiedziała Jelena Jurczenko, starszy analityk w Radzie Bezpieczeństwa Gospodarczego Ukrainy. „Dzięki obrabiarkom sterowanym numerycznie Rosjanie mogą produkować znacznie szybciej i więcej broni. To właśnie dzieje się teraz” – zauważyła Jurczenko. Dodała, że ​​Niemcy są liderem na rynku tego typu maszyn, a udział niemieckich produktów w rosyjskiej produkcji wojskowej wynosi około 30 proc..

Wcześniej „Financial Times” napisał, że Rosja za pośrednictwem Chin kupowała używane zagraniczne obrabiarki w celu zwiększenia produkcji broni na potrzeby wojny z Ukrainą. W szczególności powiązane z Moskwą firmy AMG i UMIC zakupiły sprzęt wyprodukowany w Izraelu, Japonii, Korei, Niemczech, Szwecji i Szwajcarii. We wszystkich przypadkach maszyny najpierw wysłano do Chin, a stamtąd dotarły do ​​Rosji.

Biznes
Trump unieważnia umowę. Koniec kontroli HieFo nad aktywami Emcore
Biznes
Rosną mury na granicach UE z Rosją. Łotwa właśnie zakończyła budowę
Biznes
Podsumowanie roku: wzrost PKB, giełdowa hossa i stopy procentowe w dół
Biznes
Małpki wracają do gry. System kaucyjny może objąć kolejne opakowania
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Biznes
Dzieci Zygmunta Solorza przejęły władzę w Cyfrowym Polsacie. Wielkie roszady
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama