Eksperci Polskiego Lobby Przemysłowego im. E. Kwiatkowskiego mają też dodatkowy ekonomiczny argument: jeśli budowę systemu obrony przeciwlotniczej o zasięgu do 25 km powierzymy rodzimym firmom i instytutom badawczym, to w 30-letnim cyklu eksploatacji na zbudowanej w kraju broni zaoszczędzimy grube miliardy.
Marek Borejko, szef zespołu ds. rakietowych systemów obrony powietrznej w Polskiej Grupie Zbrojeniowej wylicza: import kompletnego systemu a potem utrzymanie go w sprawności bojowej będą kosztować podatników ok. 35 mld zł. Jeśli natomiast tarcza powstanie w krajowym przemyśle, jej zakup i koszty eksploatacji ograniczymy do 8,7 mld zł, nie licząc zwrotu w postaci podatków.