Kreml chce pieniędzy oligarchów; Najbogatszy Rosjanin oskarżony o korupcję

Imperia rosyjskich oligarchów zostały zbudowane na korupcji. Dotąd Kremlowi to nie wadziło. Wojna i spowodowana nią gigantyczna dziura budżetowa zmieniła wszystko. Prokuratura Generalna Rosji wniosła do sądu pozew przeciwko najbogatszemu Rosjaninowi. Jest oskarżony o transakcję korupcyjną. To już czwarty tego lata pozew o zajęcie majątku prywatnego na rzecz Kremla.

Publikacja: 20.08.2023 16:06

Andriej Mielniczenko

Andriej Mielniczenko

Foto: Bloomberg

17 sierpnia Prokuratura Generalna złożyła pozew przeciwko biznesmenowi Andriejowi Mielniczence Wstępna rozprawa w tej sprawie została zaplanowana w tempie ekspresowym, biorąc pod uwagę złożoność sprawy i szybkość pracy rosyjskich sądów - na 7 września, informuje gazeta RBK.

Fortuna Mielniczenki szacowana jest na 25,2 miliarda dolarów. On i jego rodzina zajmują pierwsze miejsce wśród wszystkich rosyjskich biznesmenów według Forbesa.

Pozew czyli o co chodzi?

Wnioskodawcą w tych materiałach jest Zastępca Prokuratora Generalnego bez podania jego nazwiska. Oskarżonymi są sam Andriej Mielniczenko, Chakass Service and Repair Company oraz Kuzbass Spółka Akcyjna ds. Energii i Elektryfikacji (Kuzbassenergo). Jako strona trzecia Prokuratura Generalna wymaga zaangażowania w proces JSC Siberian Energy Company (SGK).

Źródło zaznajomione z treścią zarzutów wobec oligarchy powiedziało RBK, że pozew dotyczy aktywów energetycznych, które według prokuratury zostały zakupione od struktur Michaiła Abiuzowa byłego ministra ds. społeczeństwa otwartego. Przedstawiciel oligarchy potwierdził rosyjskim mediom, że otrzymał pozew.

SGK jest spółką zależną Siberian Coal Energy Company (SUEK), której właścicielem jest Mielniczenko.

Prokuratura domaga się zwrotu na rzecz skarbu państwa akcji Syberyjskiej Spółki Energetycznej (SIBEKO). Uzasadnia to naruszeniem „przez obywatela Mielniczenkę i kontrolowane przez niego osoby prawne przepisów antykorupcyjnych”.

Prokuratura stwierdza, że ​​transakcja nosi znamiona „wykorzystywania nieuczciwych zachowań” i w związku z tym istnieją podstawy do odzyskania na rzecz państwa„wszystkiego, co strony otrzymały w ramach transakcji”.

Od cinkciarza do oligarchy

Andriej Mielniczenko na koniec 2021 roku wraz z rodziną posiadał pośrednio 92,2 proc. akcji Syberyjskiej Spółki Energetycznej Węglowej (SUEK). Przestał być jednak beneficjentem SUEK i nawozowego giganta EuroChem 8 marca 2022 r. – dzień przed nałożeniem na niego sankcji przez Unię Europejską. Właścicielką stała się żona automatycznie żona oligarchy, ale i ją objęły sankcje.

Zaraz po napaści Rosji na Ukrainę Mielniczenko z rodziną uciekł za granicę. Od 2021 r oprócz obywatelstwa rosyjskiego ma paszport ZEA, kupiony za tzw. inwestycje. Po wpisaniu na listę sankcji UE, jak inni oligarchowie z listy dostał zakazano wjazdu do Unii, ma zablokowane konta i zajęte aktywa w tym dwa wielkie jachty, którymi konkurował z innymi rosyjskimi bogaczami.

Włoska straż finansowa skonfiskowała Sailing Yacht „A”. Drugi, zbudowany w 2008 r Motro Yacht „A” władze Wyspy Man wyrejestrowały, a to uniemożliwia wypłynięcie z portu. Oligarcha odgrażał się, że zaskarży Unię do trybunału sprawiedliwości, bo „w politykę się nie miesza i nie wie dlaczego taka krzywda go spotyka".

Urodzony w Homlu na Białorusi, Mielniczenko drogę do miliardów zaczynał handlując walutami w moskiewskim akademiku. Dzięki sieci kantorów, zarobił pierwsze 50 tysięcy dolarów.

Nacjonalizacja za pomocą sądów

Gazeta RBK przypomina, że pozew przeciwko Mielniczence to już czwarty w tym roku złożony przez prokuraturę w sprawie zajęcia mienia prywatnego na rzecz państwa. Wcześniej Prokuratura Generalna złożyła pozew w związku z „nielegalną prywatyzacją” w latach 90. jednego z największych producentów metanolu i formaliny w Rosji, Metafrax Chemicals, i zażądała odebrania akcji spółki obecnym właścicielom. W lipcu zajęto wielkie gospodarstwo rybackie Tefida i port w Permie.

W aktach sądowych odzyskiwanie mienia tłumaczone jest interesem państwa i przekazaniem spółek pod kontrolę cudzoziemców lub obywateli mieszkających za granicą. Na początku sierpnia wytoczono pozew przeciwko spółkom SibMir i IsNov (część holdingu RATM). Chodziło o zajęcie Rostowskich Zakładów Optyczno-Mechanicznych (ROMZ). Zajmują się produkcją optomechanicznych i optoelektronicznych urządzeń noktowizyjnych do systemów kierowania ogniem wojskowych pojazdów opancerzonych, w tym czołgów Armata, które są przez Rosjan używane na wojnie wywołanej na Ukrainie.

„Biznes powinien rozumieć wektor, na który ukierunkowane jest państwo. Obecnie przeprowadza się całkiem sporo działań związanych z nacjonalizacją. Nie widzimy natomiast środków wspierających klimat inwestycyjny ”- powiedział RBK ekonomista Aleksander Abramow.

17 sierpnia Prokuratura Generalna złożyła pozew przeciwko biznesmenowi Andriejowi Mielniczence Wstępna rozprawa w tej sprawie została zaplanowana w tempie ekspresowym, biorąc pod uwagę złożoność sprawy i szybkość pracy rosyjskich sądów - na 7 września, informuje gazeta RBK.

Fortuna Mielniczenki szacowana jest na 25,2 miliarda dolarów. On i jego rodzina zajmują pierwsze miejsce wśród wszystkich rosyjskich biznesmenów według Forbesa.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Rosyjska „stolica spa” powstanie za polską granicą
Biznes
Tony Mercer: Wielka zmiana w usługach wizowych i identyfikacyjnych
Biznes
TikTok: Bezpieczeństwo użytkowników jest dla nas absolutnym priorytetem
Biznes
Polskie miasta coraz częściej grają w zielone
Biznes
Orlen może zrezygnować z prasy i usług kurierskich. Odwrotu od fuzji nie będzie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy