„Sukcesja” po włosku. Na spadek po Berlusconim czeka w napięciu pięcioro dzieci

Kto odziedziczy majątek Silvio Berlusconiego? To okaże się po pogrzebie zaplanowanym na 14 czerwca. Dopiero potem zostanie odczytany jego testament.

Publikacja: 14.06.2023 13:40

„Sukcesja” po włosku. Na spadek po Berlusconim czeka w napięciu pięcioro dzieci

Foto: AFP

Wiadomo, że zmarły biznesmen i polityk zostawił po sobie 7 mld euro. To znaczy, że był 3. na liście najbogatszych Włochów po Giovannim Ferrero (34,8 mld euro) i Giorgio Armanim (7,2 mld euro). On sam nigdy nie mówił, kogo widzi jako głównego spadkobiercę. Imperium biznesowe Berlusconiego obejmuje media, bankowość i sport.

Z dwóch małżeństw Silvio miał pięcioro dzieci. Pierwsze pogłoski mówią o tym, że na największe pieniądze po ojcu może liczyć jedynie potomstwo z pierwszego małżeństwa – Pier Silvio i Marina, która jest wymieniana jako główna rozgrywająca. Przy podziale majątku dużo też będzie znaczyło, czy cała piątka będzie w stanie zademonstrować zjednoczony front. Każda różnica zdań obniży wartość odziedziczonego przez nich majątku.

Czytaj więcej

Były rzecznik Berlusconiego: Połowa Włochów go nie znosiła, ale mu zazdrościli

Były czterokrotny premier Włoch miał 61 proc. udziałów w rodzinnym holdingu Fininvest, któremu już teraz szefuje 57-letnia Marina Berlusconi. Nikt nie wątpi w to, że pozostanie ona na swoim stanowisku. Za wydawnictwo Mondadori z kolei odpowiada 54-letni Pier Silvio. Oboje weszli do biznesu na początku lat 90., kiedy ich ojciec zdecydował się na karierę polityczną.

Silvio Berlusconi miał jeszcze trójkę dzieci z drugiego małżeństwa: Barbarę (urodzoną w 1984 r.), Eleonorę (1986) i Luigiego (1988). Barbara i Eleonora nie miały jakichkolwiek kontaktów z biznesem ojca, ale Luigi – po skończeniu studiów w zakresie zarządzania finansami – dostał miejsce w zarządzie Fininvestu.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Silvio Berlusconi, trendsetter z Mediolanu

W ostatnich latach w Fininveście dużo się działo. Zlikwidowane zostały aktywa, których nie uznano już za strategiczne, od klubu piłkarskiego AC Milan (sprzedany w 2017 roku Chińczykom za 740 mln euro), po udziały w firmie biotechnologicznej Molmed i włoskim banku handlowym Mediobanca. Postawiono przede wszystkim na biznes telewizyjny MediaforEurope z ambicjami powstrzymania ekspansji amerykańskiej. W planach są fuzje i przejęcia.

Oczekuje się, że odczytanie testamentu rozpocznie proces, który może na nowo wytyczyć granice imperium BerlusconiegoBył on nad Tybrem pierwszym, który wykorzystał swoją pozycję potentata medialnego, aby zostać wybranym i wykorzystać swój urząd do ochrony i rozszerzenia interesów biznesowych. Teraz ekonomiści są zgodni: dla jego firm potrzebny jest nowy model biznesowy.  To okazja do wprowadzenia innowacji, nowego przywództwa, rozwiązywania wyzwań w inny sposób niż ten, którego użyłby on sam uważa Azzurra Rinaldi, ekonomistka z rzymskiego uniwersytetu La Sapienza.

Wiadomo, że zmarły biznesmen i polityk zostawił po sobie 7 mld euro. To znaczy, że był 3. na liście najbogatszych Włochów po Giovannim Ferrero (34,8 mld euro) i Giorgio Armanim (7,2 mld euro). On sam nigdy nie mówił, kogo widzi jako głównego spadkobiercę. Imperium biznesowe Berlusconiego obejmuje media, bankowość i sport.

Z dwóch małżeństw Silvio miał pięcioro dzieci. Pierwsze pogłoski mówią o tym, że na największe pieniądze po ojcu może liczyć jedynie potomstwo z pierwszego małżeństwa – Pier Silvio i Marina, która jest wymieniana jako główna rozgrywająca. Przy podziale majątku dużo też będzie znaczyło, czy cała piątka będzie w stanie zademonstrować zjednoczony front. Każda różnica zdań obniży wartość odziedziczonego przez nich majątku.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Chcemy poprawiać dobrostan pracowników
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Materiał Partnera
NIS2 a praktyczna poprawa bezpieczeństwa ICT/OT
Biznes
Przewodniczący EKES: Obok Zielonego Ładu Europa potrzebuje ładu przemysłowego
Biznes
Trzy miesiące bez rządowego komitetu. CCC i inne polskie firmy czekają na gwarancje
Biznes
Miała być rosyjska elektronika zamiast zachodniej. Jest wielka porażka