Indonezja przejdzie na olej palmowy i auta elektryczne

Do 2045 roku Indonezja nie będzie już importować paliw kopalnych i zastąpi je olejem palmowym. Szybciej, bo za pięć lat, władze planują przejście Indonezji na auta elektryczne.

Publikacja: 18.01.2023 12:06

Wycinka tropikalnych lasów pod plantacje palm oleistych

Wycinka tropikalnych lasów pod plantacje palm oleistych

Foto: Adobe Stock

„Obecnie rozwijamy i badamy olej palmowy, ponieważ wierzymy, że do 2045 roku będziemy w stanie wyprodukować go ponad 100 milionów ton. Z tego 30 proc. trafi na rynek żywności, a pozostałe 70 proc. możemy wykorzystać jako paliwa alternatywne” - powiedział Luhut Binsar Panjaitan, minister koordynujący ds. gospodarki morskiej i inwestycji Indonezji, cytowany przez lokalną agencję ANTARA.

Wyjaśnił, że Indonezja „nie musiałaby importować paliw kopalnych”, ponieważ jej „palmowa” alternatywa byłaby w stanie skutecznie je zastąpić. „Indonezja nawiązała współpracę z Malezją, 74 proc. oleju palmowego będzie pochodzić z tych dwóch krajów” – dodał Panjaitan.

Indonezja w 2021 r. zużywała blisko 1,5 mln baryłek ropy dziennie. Z tego 0,7 mln baryłek dziennie stanowiło wydobycie krajowe.

Czytaj więcej

Malezja grozi Unii wstrzymaniem eksportu oleju palmowego

Wcześniej informowano, że najwięksi światowi producenci oleju palmowego, Indonezja (nr 1) i Malezja (nr 2), postanowili zjednoczyć się przeciwko nowej unijnej ustawie mającej wpływ na podaż tego produktu.

Władze jednego z najludniejszych państw świata chcą też przyśpieszyć transformację w krajowej motoryzacji. Rząd planuje osiągnąć pełne przejście kraju na samochody elektryczne w ciągu pięciu lat. Władze rozważają dotacje na zakup pojazdów elektrycznych.

„Cała uwaga największych graczy rynkowych jest teraz skupiona na Indonezji. Mówimy o chińskim BYD, koreańskim Hyundaiu, a także Tesli. Wkrótce dokładnie wyjaśnimy, w jaki sposób te firmy dołączą do krajowego ekosystemu samochodów elektrycznych” - powiedział Panjaitan.

Minister dodał, że pierwsza produkcja akumulatorów do pojazdów elektrycznych w Indonezji ma ruszyć w 2025 roku. Oczekuje się, że Indonezja „stanie się jednym z trzech największych producentów baterii na świecie” w 2027 r.

Indonezyjski program rozwoju przemysłu niklowego również poczynił pewne postępy. Jednym z nich było podpisanie umowy o współpracy ze znaną chińską firmą Contemporary Amperex Technology Co. Limited (CATL), największy producent akumulatorów litowo-jonowych, litowo-żelazowo-fosforanowych i litowo-polimerowych.

Obecnie największymi krajami produkującymi akumulatory litowo-jonowe są Chiny, Japonia, Korea Płd. i Stany Zjednoczone. To tam swoje siedziby mają czołowe firmy produkujące akumulatory do pojazdów elektrycznych, takie jak Panasonic, LG Chem, Samsung, Beijing Pride Power, SB LiMotive czy Tesla.

„Obecnie rozwijamy i badamy olej palmowy, ponieważ wierzymy, że do 2045 roku będziemy w stanie wyprodukować go ponad 100 milionów ton. Z tego 30 proc. trafi na rynek żywności, a pozostałe 70 proc. możemy wykorzystać jako paliwa alternatywne” - powiedział Luhut Binsar Panjaitan, minister koordynujący ds. gospodarki morskiej i inwestycji Indonezji, cytowany przez lokalną agencję ANTARA.

Wyjaśnił, że Indonezja „nie musiałaby importować paliw kopalnych”, ponieważ jej „palmowa” alternatywa byłaby w stanie skutecznie je zastąpić. „Indonezja nawiązała współpracę z Malezją, 74 proc. oleju palmowego będzie pochodzić z tych dwóch krajów” – dodał Panjaitan.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Operator Lidla i Kauflandu dostał zezwolenie. Polską kaucję utworzy sześć spółek
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Biznes
CrowdStrike przeprasza za awarię, która uszkodziła systemy Windows. „Współpracujemy z klientami”
Biznes
Awaria Microsoftu utrudnia funkcjonowanie firmom w Polsce
Biznes
Oświadczenie majątkowe Daniela Obajtka. Tyle jest wart były prezes Orlenu
Biznes
Nie tylko paragony grozy straszą turystów. Uwaga na ukryte opłaty i dopłaty