Oprócz niego aresztowano również szefa Departamentu Współpracy z Zagranicą w tej firmie.
Podejrzanym postawiono dwa zarzuty i zostali aresztowani na podstawi artykułów Kodeksu Karnego Ukrainy, art. 111-1 (działalność kolaboracyjna) i art. 111-2 ( postępowanie na korzyść interesów agresora).
SBU poinformowały również, że zatrzymanie nastąpiło w ramach postępowania karnego w sprawie nielegalnego dostarczania przez Motor Sicz sprzętu wojskowego do rosyjskich oddziałów szturmowych. Według materiałów śledztwa w transakcję zaangażowane jest kierownictwo zakładu znajdującego się w Zaporożu. Urzędnicy mieli działać w zmowie z przedstawicielami rosyjskiego koncernu Rostec, który jest jednym z głównych producentów broni dla Rosji.
Czytaj więcej
Rosyjski miliarder Aleksiej Kuzmiczew procesuje się z władzami francuskimi, które nie pozwalają mu korzystać z jachtu zacumowanego w Saint-Tropez....
„Zatrzymani utworzyli ponadnarodowe kanały nielegalnego dostarczania hurtowych ilości ukraińskich silników lotniczych do kraju agresora. Okupanci wykorzystali powstałe produkty do produkcji i naprawy rosyjskich śmigłowców szturmowych typu Mi-8AMTSh-VN „Sapson”, KO-52 „Aligator”, Mi-28N „Night Hunter”” – czytamy w komunikacie SBU. Służby stwierdziły również, że Rosjanie masowo wykorzystywali ten sprzęt do inwazji na Ukrainę, ponieważ ukraińskie śmigłowce i części do nich zostały znalezione w maszynach strąconych przez ukraińską armię.
Ukraińskie służby ustaliły, że jako pośredników w obejściu zakazu handlu z Rosją, Motor Sicz wykorzystywał firmy w trzech krajach Bliskiego Wschodu, Europy i Azji Wschodniej. Stamtąd płynęły zamówienie do ukraińskiego producenta, oficjalnie na potrzeby strony zagranicznej. Potem sprzęt trafiał już bezpośrednio do Rosji. Tę samą drogę wykorzystywano wówczas, gdy były niezbędne remonty i serwisowanie, do którego wykorzystywano ukraińskie części zamienne.
W trakcie śledztwa funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa zidentyfikowali organizatorów transakcji, udokumentowali ich działania oraz przeprowadzili postępowanie zmierzające do postawienia sprawców przed wymiarem sprawiedliwości.
Wiaczesław Bogusłajew, prezes JSC Motor Siczy – jednego z największych przedsiębiorstw w Europie produkujących silniki lotnicze – ma 84 lata. Był największym udziałowcem firmy do czasu, kiedy pakiet akcji sprzedał w chińskiej spółce Skyrizon.
Ma za sobą imponującą karierę. W 1966 r. ukończył Instytut Budowy Maszyn w Zaporożu na wydziale budowy silników lotniczych. W 1973 r. został dyrektorem Wołoczyskiego Zakładu Budowy Maszyn, potem (w 1988 r.) został dyrektorem generalnym Zaporoże PO Motorostroitel. Do Motor Siczy przeszedł w 1991 roku, a od 1994 roku był prezesem zarządu i dyrektorem generalnym i głównym projektantem odpowiadającym za produkcję i modernizację technologii śmigłowcowej.